Obawy przed politycznymi zawirowaniami zaczynają odciskać swe piętno na indeksach GPW. Humory inwestorów popsuł Mirosław Gronicki, minister finansów, który ostrzegł, że jeśli Sejm nie uchwali dwóch poprawionych ustaw z tzw. planu oszczędnościowego Hausera, to trzeba będzie podnieść podatki.
Mocne słowa, które przemówiły do wyobraźni giełdowych inwestorów. Na dodatek Krzysztof Pater, minister polityki społecznej powiedział, że rozważa podanie się do dymisji. Powodem jest odrzucenie w piątek przez Sejm dwóch kluczowych ustaw, o zróżnicowaniu stawki ZUS dla przedsiębiorców i rentach i emeryturach z FUS, co dla budżetu oznacza uszczuplenie wpływów o ok. 1 mld zł.
Względnie dobre nastroje z przedpołudniowej części sesji są już wspomnieniem. WIG20 zaliczył dość szybki spadek, który wyhamował w okolicy wczorajszego minimum. Podobnie jak wczoraj, nie widać jednak na razie ochoty do zejścia poniżej bariery 1800 pkt, ale to się może szybko zmienić pod wpływem ewentualnych kolejnych doniesień z Parlamentu.
Stawce spółek WIG20 pod względem wzrostu nadal lideruje Netia po pochlebnej rekomendacji BDM PKO BP. Wzrost jeszcze utrzymuje KGHM, któremu pomaga zalecenie „kupuj” podtrzymane przez CA IB. Osłabły natomiast PKN Orlen i Telekomunikacja Polska, ale na razie spadek jest niewielki. Podobnie jak wczoraj słabiej zachowuje się Prokom.
Na szerokim rynku tak jak wczoraj ostro zwyżkuje Elektromontaż Warszawa zagrożony upadłością. Wyhamowało natomiast odbicie na papierach Mostostalu Warszawa. Analitycy CA IB postanowili o zaprzestaniu rekomendowania spółki z powodu niskiej kapitalizacji firmy i free floatu rzędu 60 mln zł. Zdaniem CA IB, Mostostal Warszawa nie jest ciekawą propozycją dla większości inwestorów instytucjonalnych. W ostatnim raporcie z 5 listopada rekomendacja brzmi „trzymaj” a cena docelowa jest wyznaczona na 12 zł. AS