GPW: Premier zszargał nerwy akcjonariuszom PKN Orlen

(Artur Szymański)
21-11-2005, 17:07

Psucie nastrojów giełdowym inwestorom powoli staje się specjalnością polityków Prawa i Sprawiedliwości, z premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem na czele. Tym razem doprowadził on do dużego spadku notowań akcji PKN Orlen dając do zrozumienia, że winę za wysoką cenę benzyny ponoszą producenci paliwa zwiększający marżę.

Psucie nastrojów giełdowym inwestorom powoli staje się specjalnością polityków Prawa i Sprawiedliwości, z premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem na czele. Tym razem doprowadził on do dużego spadku notowań akcji PKN Orlen dając do zrozumienia, że winę za wysoką cenę benzyny ponoszą producenci paliwa zwiększający marżę.

W tym tygodniu minister skarbu ma się spotkać się z szefami rafinerii. Zapewne będzie się starał skłonić firmy do obniżenia marż, czyli de facto do rezygnacji z części zysków. To nie mogło się spodobać akcjonariuszom paliwowych koncernów, co znalazło odzwierciedlenie w zachowaniu kursów Grupy Lotos, a przede wszystkim PKN Orlen.

Przecenie akcji czołowej spółki z WIG20 o 2,5 proc. towarzyszyły bardzo duże obroty 205 mln zł, co stanowi 40 proc. handlu walorami wszystkich komponentów indeksu. Wpłynęło oczywiście też na 1,15-proc. stratę wskaźnika koniunktury największych firm. Warszawski rynek zaprezentował się bardzo słabo na tle innych giełd europejskich, gdzie dominował trend wzrostowy.

Nie ma jednak póki co załamywać rąk. WIG20 wyhamował tuż nad przebitą w czwartek górną granicą (2470 pkt) konsolidacji, w jakiej znajdował się przez dwa tygodnie. Za wyjątkiem PKN Orlen, notowaniom pozostałych spółek nie towarzyszyły niepokojąco wysokie obroty. Łączna wartość handlu wyniosła 525 mln zł. Dla porównania, w przełomowym dniu poprzedniego tygodnia, obroty wyniosły prawie 1 mld zł.

Z cienia giełdowych gigantów wyszły spółki średniej kapitalizacji. MIDWIG wzrósł o 0,3 proc. Zamknięcie zastało indeks na poziomie 2040,15 pkt, co oznacza poprawienie historycznego szczytu. W największym stopniu indeksowi przysłużył się kolejny rekord Echa Investment, którego akcje podrożały o 6,2 proc. Od końca marca, kiedy to wzięła początek fala dynamicznej hossy, papiery dewelopera zyskały już około 120 proc.

Trwa szał zakupów akcji Próchnika. Poniedziałek przyniósł ponad 17-proc. zwyżkę notowań, przy gigantycznych obrotach blisko 30 mln zł. To więcej niż w przypadku aż piętnastu spółek z elitarnego grona WIG20! O 5 proc. poszybował kurs W.Kruk, od którego Próchnik chce odkupić firmę Deni Cler.

Trzecią po PKN i Telekomunikacji Polskiej wartość handlu zanotowano na akcjach JC Auto. Spółka nie może jednak zaliczyć dnia do udanych. Rekordowa wartość handlu to zasługa umówionej transakcji przeprowadzonej na otwarciu sesji. Właściciela zmieniło ponad 1,14 mln walorów po cenie 8,8 proc. niższej niż w piątek. Wygenerowało to jednorazowy obrót ponad 68,5 mln zł. Później małymi transakcjami udało się zmniejszyć dzienną stratę do 2,7 proc. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: Premier zszargał nerwy akcjonariuszom PKN Orlen