W czwartek z warszawskiej giełdy znowu wiało nudą. Inwestorów do działania nie zdołało pobudzić pierwsze od ponad roku cięcie stóp przez EBC, dobry początek sesji w USA, ani szybkie pogorszenie nastrojów za oceanem. Jedynie powstrzymanie korekty na GPW mogło cieszyć graczy. Dokonało się to jednak przy małym obrocie, którego blisko 40 proc. wypracowały papiery TP SA. Rosły kursy spółek mocno przecenionych dzień wcześniej: BPH PBK, Prokomu i Agory.
Z giełdowej szarzyzny wyróżniały się akcje TP SA. Operatorowi pomogła m.in. następna rekomendacja „kupuj” z Deutsche Banku z nieznacznie podwyższoną wyceną. Ważne informacje nadeszły też z Francji. France Telecom uzyska 9 mld euro pomocy od rządu francuskiego. Plan przewiduje jednak m.in. cięcie wydatków inwestycyjnych. Spółka szybko jednak uspokoiła, że polski telekom pozostaje jej strategiczną inwestycją.
Do udanych czwartek zaliczy sektor IT. Ryszard Krauze wszedł do rady nadzorczej Softbanku, co pieczętuje praktyczne przejęcie kontroli nad tą spółką przez Prokom. Spółka, którą kieruje Aleksander Lesz, zrewidowała w dół o 10 mln zł wartość aktywów. Normalną reakcją byłby spadek jej kursu, ale w ostatnich miesiącach narosło tyle wątpliwości co do finansów Softbanku, że ta informacji może zostać odebrana jako krok w dobrym kierunku. Dla rynku kapitałowego najgorsza jest bowiem niepewność.
Ta niepewność tylko częściowo znikła w przypadku Netii. Zatwierdzenie układu w Netii South otwiera drogę do konwersji długu na akcje. Choć nie jest to niespodzianka, rynek będzie teraz patrzył na papiery telekomu w nieco innym świetle. Pojawiło się za to nowe ryzyko – Senat proponuje zamianę zobowiązań koncesyjnych operatorów na akcje dla Skarbu Państwa.
Po przedstawieniu planów inwestycyjnych i zapowiedzi wypłaty dywidendy nadal rośnie kurs Grupy Kęty. To chyba najbardziej „poukładana” spółka na GPW, ale nadal jej kurs nie zawiera chyba odpowiedniej premii z tego tytułu. Lekko zyskali udziałowcy KGHM. Cena miedzi spadła dzisiaj w Londynie i analitycy twierdzą, że będzie testować poziom 1650 USD/tonę. Długoterminowy trend pozostaje jednak pomyślny dla lubińskiej spółki.
W górę ciągle idzie kurs Jelfy. Ciech złożył PZU ofertę odkupienia od niego 13 proc. akcji tej spółki. Najlepszą inwestycja okazał się jednak Strzelec. Cornerstone Partners zyskał pierwszeństwo w objęciu 15 mln akcji nowej emisji Strzelca – i to po 3,05 zł za akcję. Wycena browaru z Jędrzejowa mocno wzrosła, ale nadal jest o 30 proc. niższa od wymienionej ceny.
Zbliża się szczyt w Kopenhadze. Ciągle istnieje minimalne ryzyko – przynajmniej w oczach zagranicznych inwestorów – że wejdziemy do UE później niż 1 maja 2004. Ta data jest już jednak w cenach akcji, dlatego nie liczę na szał zakupów po jej potwierdzeniu. Jeśli termin się opóźni, spadki będą na pewno duże, chociaż czwartkowa sesja dowiodła, że podaż nie ma zbytniej siły przebicia.
Przemek Barankiewicz, [email protected]