GPW: przy niskich obrotach indeksy próbują odrobić straty

Przemek Barankiewicz
19-02-2002, 12:19

Indeksy na GPW zdołały odbić się od dna, ale wskaźnikowi WIG 20 ciężko będzie powrócić powyżej 1350 punktów. Zaskakuje tragicznie niska wartość obrotów, które do południa nie przekroczyły nawet 70 mln zł. Nadal najsłabszym papierem jest Netia (od godz. 12.00 obrót jej akcjami zawieszono). Lekko nad kreskę wyszedł za to kurs Pekao, któremu CSFB podniósł prognozę wyników.

Kurs Netii, której NWZA rozpoczęło się w południe, spadła przed zawieszeniem o ponad 12 proc. W przeddzień zwielokrotnienia kapitału zakładowego, co z pewnością przegłosuje dzisiejsze zgromadzenie, nikt nie będzie chciał kupować akcji. Telekom podał dzisiaj ubiegłoroczne wyniki. Odzwierciedlają one fatalny stan finansów operatora i z pewnością nie skłonią wierzycieli do jakichkolwiek ustępstw.

Spadkom na razie opiera się część banków. BPH PBK mocno stracił już wczoraj, więc we wtorek jest spokojny. Stabilny jest także kurs Kredyt Banku. Obietnica zwiększenia zysku netto do 200 mln zł w tym roku nie mogła zszokować inwestorów. Przecież same hipotetyczne odsetki z 870 mln zł, pozyskanych w roku ubiegłym z emisji akcji, dałyby połowę prognozowanego zysku. Za to kolejny już raz pozytywnie zaskoczył analityków Pekao. CSFB podniósł prognozę tegorocznego zysku banku do 1,318 mld zł.

Liderem wzrostów drugi dzień z rzędu jest Polfa Kutno. Spółka przeznaczy 13 mln zł na wykup akcji własnych, co dla giełdy okazało się istotniejszą informacją niż zerwanie rozmów z potencjalnymi inwestorami strategicznymi.

Lekko spada kurs PKN Orlen. Struktura akcjonariuszy na najbliższe walne nie skłania do zakupów jego akcji. Prawdopodobnie żaden udziałowiec nie wywoła wojny ze Skarbem Państwa. Dominująca rola MSP jednym z powodów obniżenia przez CDM Pekao rekomendacji dla koncernu. Analitycy boją się forsowania przez resort inwestycji w „strukturalnie nierentowne branże przemysłu”. Na uwagę zasługuje 2-proc. udział firm skupionych wokół Jana Kulczyka w kapitale koncernu.

Nabycie czasopism Prószyńskiego przez Agorę zostało chłodnie przyjęte przez rynek. Dużo gorsze wnioski płyną bowiem z prognoz spółki. Według nich, rynek reklamy będzie się nadal kurczył, a potem zamiast ożywienia nastąpi stagnacja.

Na minusie jest wycena KGHM. Spółka przedstawiła ambitne plany ale to już jest specjalność miedziowego giganta. Z ich wykonaniem bywało już o wiele gorzej. Program obejmuje przygotowanie strategii dla Telefonii Lokalnej Dialog. To chyba największy problem KGHM. W komentarzu do słabych wyników IV kwartału analitycy CS First Boston nie pozostawiają złudzeń. Potencjalne rezerwy, jakie może utworzyć spółką w związku z inwestycją w telekom to aż 1,2 mld zł! Sprawa ta na pewno nie ujdzie uwadze audytora konglomeratu.

Po słabym dniu w Azji, pogłębiają się spadki w Europie. W USA wyniki finansowe poda Wal-Mart, największa na świecie sieć handlowa. Dane o polskiej produkcji przemysłowej, które poznamy po sesji, przejdą raczej bez echa, bo nikt – może poza rządem - nie wierzy w obniżkę stóp procentowych w lutym.

Przemek Barankiewicz, p.barankiewicz@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / GPW: przy niskich obrotach indeksy próbują odrobić straty