GPW: rynek wciąż tkwi w maraźmie

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-08-05 14:24

Popołudniowa część notowań nie wnosi zasadniczych zmian do obrazu rynku. Handel wciąż upływa pod znakiem niskich obrotów, a przede wszystkim przeceny akcji największych spółek. Indeksy na niższe poziomy spycha w głównej mierze Telekomunikacja Polska, Prokom, Pekao oraz KGHM, którego osłabia zniżkujący kurs miedzi. Indeks największych spółek WIG 20 wciąż pozostaje w okolicach 1060 punktów. W ostatnich minutach udało mu się zyskać zaledwie kilka punktów dzięki poprawie na giełdach zachodnioeuropejskich. Jednak próba zwiększenia aktywności kupujących nie została poparta wyraźnym ożywieniem handlu. Odrabiające straty indeksy Starego Kontynentu uchroniły wskaźnik polskich blue chipów przed przełamaniem wsparcia na poziomie 1055 punktów, który stanowi aktualnie "szaniec byków". Największą uwagę graczy koncentruje Telekomunikacja Polska, która niespodziewanie poinformowała o zawiązaniu dodatkowych rezerw na 270 mln zł. Inwestorzy nie przyjęli pozytywnie tej informacji przeceniając papiery operatora o 3 proc. Spadki dotknęły również walory spółek, które opublikowały wyniki w ostatnim czasie. Rezultaty Orbisu, Agory wciąż odzwierciedlają stagnację w branżach, które są mocno narażone na skutki dekoniunktury gospodarczej. Stabilną sytuację fundamentalną zaprezentowały Kęty. Wydaje się jednak, że nadzieje na wzrosty należy na razie odłożyć na później. Po tak ciężkich stratach, najkorzystniejsza dla rynku byłaby konsolidacja tworząca bazę pod trwalsze odbicie. Tymczasem gwałtowne odbicie mogłoby zakończyć się bolesnym pogłębieniem minimów. Poziomem, gdzie powinna rozegrać się batalia o przyszłość powinny być właśnie dołki z września ubiegłego roku. Dla WIG 20 jest to 978 punktów. SG