Na początku dzisiejszej sesji można oczekiwać odreagowania wczorajszej przeceny. Sprzyjać temu będzie korekta na amerykańskich giełdach, gdzie indeksy przerwały serię spadkowych notowań. Dalszy przebieg handlu powinien zależeć od zachowania posiadaczy akcji Telekomunikacji Polskiej, której przecena na ubiegłej sesji załamała indeksy warszawskiej giełdy. Spadki w trakcie wczorajszych notowań na warszawskiej giełdzie doprowadziły do zagrożenia średnioterminowego trendu wzrostowego. Indeks największych spółek WIG 20 spadł poniżej psychologicznego poziomu 1,2 tys. punktów za sprawą wyprzedaży akcji TPSA oraz w mniejszym stopniu innych blue chipów, jak chociażby KGHM i Prokom. Na zachowaniu kursu narodowego operatora zaważyły pogłoski o tym, że instytucje obdarowane przez Skarb Państwa będą pozbywać się akcji po cenie niższej od wartości kursu na giełdzie. Doprowadziło to spadku ceny w wyniku pozbywania się akcji zapewne zarówno przez inwestorów zagranicznych, którzy liczą na tańsze odkupienie akcji oraz samych obdarowanych czyli BGK, ARP i BGŻ. Jeżeli wskaźnik blue chipów nie zdoła powrócić ponad poziom 1,2 tys. punktów lub co gorsza przy próbie nie zdoła go sforsować może to być sygnałem, że giełda wróciła do bessy. Sytuacja giełdowa jest obecnie niejednoznaczna. Większego popytu można spodziewać się na poziomie 1180 punktów. Głębszą przecenę powinno powstrzymać oczekiwanie na pozytywne wyniki szczytu Unii Europejskiej w Kopenhadze oraz końcówka roku, która tradycyjnie już jest okresem window dressing. SG