Dzisiejsze notowania powinny rozpocząć się od spadku po fatalnym zamknięciu wczorajszych sesji na giełdach amerykańskich. Minusy na indeksach rynku, który jest pulsem światowej gospodarki mogą puścić w niepamięć udaną końcówkę z wczoraj na GPW.
Same negatywne doniesienia napływają w ostatnim czasie z rynku amerykańskiego. Wczoraj fatalnie zaprezentował się indeks szerokiego rynku S&P 500. Jego wartość spadła poniżej istotnego wsparcia na poziomie 1135 pkt.
Wczorajsza sesja przyniosła zatrzymanie wtorkowych spadków. Handel rozpoczął się poniżej wsparcia na indeksie WIG 20, który znajduje się na poziomie 1760 pkt. Skończyło się jednak tylko na strachu. Kupujący bez większych kłopotów zdołali obronić rynek przed wygenerowaniem pierwszych od dłuższego czasu sygnałów sprzedaży. Zwracają uwagę wręcz gigantyczne obroty i zainteresowanie spółkami określanymi jako upadłe anioły giełdy. Chodzi szczególnie o Stalexport, Elektrim oraz Mostostale: Zabrze i Export. Obserwatorzy rynku zwracają uwagę, że takie zachowanie inwestorów jest
charakterystyczne dla końcówki trendu wzrostowego na giełdzie. Wraz z sygnałami dystrybucji na największych spółkach należy co najmniej zwiększyć ostrożność i już z pewnością nie kupować drogich akcji. O niebezpiczeństwie będzie można zapomnieć kiedy WIG 20 powróci ponad ostatnie szczyty 1815 pkt.