GPW śledzi zagraniczne rynki, Universal kroczy sam

Artur Sulejewski
opublikowano: 1999-01-29 00:00

GPW śledzi zagraniczne rynki, Universal kroczy sam

Inwestorzy operujący na warszawskim parkiecie podejmują obecnie bardzo podobne decyzje jak uczestnicy na zagranicznych giełdach. Tym samym kolejny raz potwierdzona została duża zależność naszej giełdy od rozwoju wydarzeń za granicą. Przebieg wczorajszej sesji na GPW nie stanowił więc większego zaskoczenia. Poranne spadki w Europie doprowadziły do obniżki na naszym fixingu. Blisko 20-proc. spadek wartości obrotów podczas notowań jednolitych na rynku podstawowym, w porównaniu z sesją środową sugeruje, że inwestorzy o najbardziej zasobnych portfelach nie byli zbyt aktywni na fixingu. Bardziej emocjonalnie zareagowali za to mniejsi inwestorzy. Świadczy o tym najsilniejszy spadek wśród wszystkich indeksów giełdowych (o 2,3 proc.) — WIRR-u, który grupuje mniejsze spółki. Te firmy ze względu na swoje rozmiary nie cieszą się specjalną popularnością wśród największych inwestorów, ale pozostają domeną rodzimych graczy. Po południu sprawdzony od kilku sesji schemat ponownie się powtórzył. Poprawa koniunktury na rynkach europejskich znalazła błyskawicznie odzwierciedlenie podczas notowań ciągłych w Warszawie. Na otwarciu kursy akcji ponad 30 spółek były wyższe niż w trakcie notowań jednolitych.

NAŚLADOWANIE innych nie dotyczyło jednak wszystkich papierów. Swoją drogą poszedł Universal. Po środowych silnych zwyżkach władze giełdy zdecydowały się znieść ograniczenia wahań kursu. W rezultacie wartość akcji na fixingu wzrosła o 29,3 proc., dochodząc do poziomu 0,75 zł. Z ostatniego komunikatu spółki wynika, że nie wystąpiły jakieś specjalne okoliczności, które mogłyby tłumaczyć nagłą zmianę podejścia inwestorów. Zakładając, że wyjaśnienia te są prawdziwe, można sądzić, że inwestorzy kierują się pobudkami typowo spekulacyjnymi. W takim przypadku możliwości zarobku są rzeczywiście duże. Należy jednak być świadomym, że ktoś na tym musi w końcu stracić i będą to z pewnością mniej doświadczeni inwestorzy. Zwyżka notowań Universalu cieszy zapewne akcjonariuszy innej spółki (Trans Universal). W ciągu dwóch ostatnich sesji papiery te zyskały ponad 19 proc. na wartości. Wczoraj popyt był tak silny, że zaszła konieczość ogłoszenia 61-proc. redukcji kupna. Przy okazji nie zrealizowanych w całości lub części zleceń kupna. Wczoraj spotkało to inwestorów zamierzających nabyć papiery Animexu, Grajewa i PPABanku. Zagadkowy jest zwłaszcza duży popyt na walory dwóch ostatnich spółek. Chyba że tłumaczyć to zastawem, jakiego dokonał NFI Hetman na papierach producenta płyt wiórowych oraz zapowiedzią ponad 40-proc. wzrostu zysku netto, jaki planuje na koniec roku wypracować bank.

KTO WIE, być może w najbliższej przyszłości podobne powody do zadowolenia będą mieli posiadacze papierów Okocimia. W czwartek na papierach piwnej firmy zawarte zostały trzy transakcje pakietowe. Cena w każdej z nich była identyczna i wyniosła 21 zł za akcję. Łącznie właściciela zmieniło w nich 580 tys. akcji brzeskiego browaru, co stanowi 2,6 proc. jego kapitału akcyjnego. Nie jest to znaczna ilość, tym niemniej nie można wykluczyć, że zakupów dokonywał inwestor strategiczny — Carlsberg A/S. Mając na uwadze postępującą konsolidację polskiego sektora piwnego, ewentualne inwestycje Duńczyków nie powinny dziwić. Znacznie więcej, bo 18 proc. kapitału akcyjnego, zmieniło właściciela na tym rynku. Ponad 30 proc. taniej niż na fixingu handlowano akcjami Murawski Holding. W tym przypadku właściciela zmieniło 18 proc. kapitału spółki. Biorąc pod uwagę cenę oraz ilość akcji transakcje prawdopodobnie dokonywał w ramach swojej grupy PBK.