GPW spadła po danych makro zza Atlantyku

ISB
06-06-2008, 17:43

Piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie, po  udanym otwarciu zakończyła dzień spadkami, po publikacji o 14:30 danych z  amerykańskiego rynku pracy, gdzie stopa bezrobocia wyniosła 5,5% przy prognozie 5,1%. Analitycy uważają, że indeks WIG20 będzie nadal poruszał się w przedziale 2.850-2.950 pkt.

"W ciągu najbliższych sesji obraz rynku nie powinien ulec zmianie, wciąż będziemy oscylować w przedziale 2.850-2.950 punktów na WIG20. Klimat na świecie nam nie pomaga, wciąż najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest lekkie osuwanie się rynku. W następnym tygodniu, a dokładnie w piątek wygasają kontrakty terminowe na WIG20, co zawsze owocuje niestandardowymi zachowaniami rynku" - ocenił w komentarzu Marcin Stebakow, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

Indeks spółek o największej kapitalizacji zyskiwał już na samym początku notowań otwierając się z luką 41pkt. na poziomie 2.930,48pkt. Podobnie wyglądała sytuacja na WIGu, który rozpoczął notowania 1% powyżej wczorajszego zamknięcia. Dobre otwarcia w Warszawie były prostą reakcją na zwyżkowe zakończenia sesji zza Oceanem oraz w Tokio, gdzie indeksy po trzech dniach spadków postanowiły odreagować.

Zwyżka światowych parkietów była spowodowana wzrostem cen ropy o ok. 6 USD, która przez ostatnie 2 dni utrzymywała się na poziomie 123 USD/baryłkę. Dzięki temu rosły spółki surowcowe. Podobnie sytuacja wyglądała na naszym rodzimym parkiecie, pierwsze godziny handlu zostały zdominowane przez spółki paliwowe i KGHM, na które przypadło większość obrotu.

Początkowa zwyżka notowań nie została jednak utrzymana do końca. Po ustanowieniu przez WIG20 dziennego maksimum na poziomie 2.948,34pkt., do godz. 14. obserwowaliśmy delikatny spadek i konsolidowanie się indeksu na poziomie 2.920pkt.

Jednakże po publikacji z amerykańskiego rynku pracy, gdzie stopa bezrobocia wyniosła 5,5% przy prognozowanych 5,1%, indeksy giełd europejskich ruszyły na południe ustanawiając swoje minima, które dla WIG20 znalazło się na poziomie 2.878,08pkt.

"W istocie porażka byków pokazuje, iż rynek nie jest gotowy do przełamania linii trendu spadkowego, który dominuje na wykresie WIG20 od jesieni 2007 roku. Dzisiejszy spadek wszystkich indeksów nie dają szans również na pozytywne zakończenie tygodnia, gdzie wszystkie indeksy zanotowały spadek" - uważa analityk.

W minionym tygodniu klimat na naszym parkiecie dyktowały wydarzenia z giełd zagranicznych, gdzie mieliśmy do czynienia z prawdziwą huśtawką nastrojów.

W piątek indeks WIG20 spadł o 0,85% do 2.864,57 pkt a WIG spadł o 0,61% do 45.819,40 pkt. Obroty wyniosły 0,8 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISB

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / GPW spadła po danych makro zza Atlantyku