GPW: Spokojna pierwsza godzina handlu, obroty niskie

opublikowano: 2004-05-28 11:21

Otwarcie ostatniej sesji tygodnia przyniosło niewielki wzrost, ale popyt nie miał siły go utrzymać. W efekcie, na początku drugiej godziny handlu WIG20 osunął się na mały minus. Giełdy w Eurolandzie także osłabły.

WIG20 niedaleko oddalił się od poziomu wczorajszego zamknięcia. Handel jest spokojny, obroty bardzo małe. W dalszej części sesji rynek zapewne pogrąży się w stabilizacji wokół dolnej granicy luki bessy. Marazm trwający od początku drugiej godziny do około dwóch godzin przed końcem notowań to ostatnio tradycja.

Kupujący nie mają wielkiego pola do zwyżek. Wczoraj handel zamknął się dokładnie na poziomie dolnego ograniczenia luki bessy 1676 pkt na WIG20. Na korzyść obozu byków wpływają wzrosty na rynkach w Stanach Zjednoczonych i Dalekim Wschodzie. Na niekorzyść – niezdecydowanie na rynkach Eurolandu. Po początkowych wzrostach we Frankfurcie i Paryżu, później indeksy zeszły na nieduże minusy.

Wśród największych spółek drożeją te, które wczoraj taniały. I odwrotnie – firmy, które wczoraj zdrożały, dziś lekko tracą na wartości. W górę idzie kurs Telekomunikacji Polskiej, inwestorzy odrabiają wczorajszą, 1-proc. stratę. Najlepiej spisuje się Softbank, który wczoraj zniżkował o 1,8 proc.

Z kolei najgorzej dziś prezentuje się Budimex, którego akcjami wczoraj spekulanci podciągali WIG20. Podobnie wypadają Computerland i BZ WBK, które także w czwartek były ulubieńcami inwestorów. Dość skromnie wypadł debiut PDA spółki JC Auto, biorącej udział w akcji „Z Pulsem na giełdę”. Pierwsze notowanie wypadło po cenie 28,3 zł, czyli z 4,8-proc. przebitką.