Po świetnej sesji na amerykańskich giełdach popyt odważniej zaakcentował swoją obecność na rodzimej giełdzie. Pierwsza godzina sesji upływa pod znakiem zwyżek. Ich skalę ograniczają wahania niemieckiego DAX, który chwilowo zszedł nawet na minusy. Mimo to indeksy z GPW rosną dzięki wzrostom kursów większości największych spółek z Telekomunikacją na czele.
Aktywność inwestorów wyraźnie wzrosła w porównaniu z wczorajszą, wakacyjną sesją. Obroty koncentrują się, a jakże, na walorach narodowego operatora.
Od początku sesji największym zainteresowaniem rynku cieszą się walory TPSA. Kurs telekomu rośnie 2 proc. przy największych obrotach na rynku (12 mln zł). Zwyżka jest głównie efektem statusu spółki na rynku. Trudno oczekiwać,
że impulsem do kupna tych akcji jest dzisiejsze WZA, które ma zdecydować o wypłacie dywidendy. Zarząd zaproponował jedynie 10 gr na akcję.
Zwyżki notuje zarówno sektor bankowy, który w ostatnim czasie zachowywał się relatywnie słabiej na tle rynku oraz branża informatyczna. Wyjątkiem jest Softbank. Wśród mniejszych spółek na uwagę zasługują Rafako i Stalexport, których wycena wyraźnie rośnie w porannej części handlu.
Indeks największych spółek WIG 20 znajduje się w okolicy 1116 pkt, gdzie przebiega linia trendu wzrostowego rozpoczętego na początku marca. Po mocnej przecenie na początku kwietnia inwestorzy oczekują odbicia na warszawskiej giełdzie i dobre informacje z zachodu z pewnością pomogą kupującym na GPW, którzy w ostatnim czasie wykazywali się jedynie dużą nieśmiałością.
SG