GPW udało się jednak uniknąć głębszej korekty

Sebastian Gawłowski
04-07-2002, 00:00

Na wczorajszej sesji doszło do kulminacji negatywnych wiadomości napływających w ostatnim czasie na rynek giełdowy. Nerwowa reakcja inwestorów na ustąpienie ministra finansów ze stanowiska zachwiała jednak indeksami jedynie na początku notowań. Po południu doszło do odbicia, które pozwoliło na obronę przez WIG 20 poziomu 1170 punktów, z którym wiązano nadzieje na wyhamowanie presji podaży. Tym samym w najbliższych dniach na GPW można spodziewać się odreagowania. Ze względu na święta amerykańskie giełdy będą zamknięte, co będzie sprzyjać zmniejszeniu aktywności zagranicznych inwestorów na rodzimym rynku.

Inwestorzy zachodni, którzy w ostatnim czasie stoją tylko po stronie podażowej, ponownie skupili się na wyprzedaży walorów dwóch najpłynniejszych blue chipów: Telekomunikacji Polskiej i PKN Orlen. Zdaniem specjalistów, to właśnie zagranica najbardziej negatywnie zareagowała na decyzję Marka Belki. W trakcie sesji kurs walorów TP SA zszedł nawet poniżej 10 zł. Z kolei PKN zniżkował około 3 proc. Zignorowanie przez inwestorów informacji o spodziewanym bardzo dobrym wyniku spółki po drugim kwartale roku może dowodzić, jak fatalne nastroje panują na rynku. W drugiej części handlu gracze zaczęli kupować papiery obu spółek, dzięki czemu uniknęły one przeceny na zamknięciu.

Tym razem stabilnie prezentowała się branża bankowa. Najlepiej wypadł BRE, którego kurs zyskał około 1 proc. Zdaniem specjalistów, może to oznaczać, że poprawiła się atmosfera wokół tych instytucji. Stabilizacja może jednak szybko prysnąć, jeżeli rynek dowie się o kolejnych problemach ze złymi długami.

Mieszane nastroje panowały wśród mniejszych spółek. Gwałtowne zmiany kursu miały miejsce na akcjach Optimusa. To wpływ m.in. informacji o zatrzymaniu byłego właściciela spółki. Na wycenie tej spółki oraz Grupy Onet z pewnością odbiło się też niepowodzenie oferty ITI. Fiasko może spowodować pogłębienie poważnego kryzysu zaufania do rynku kapitałowego. Przeceniono również Kęty, które zasypały rynek informacjami o jednoczesnym buy backu i nowej emisji dla dotychczasowych akcjonariuszy. Inwestorzy nie mogli przyjąć pozytywnie informacji o planach sprzedaży walorów spółki przez Enterprise Investors.

W końcówce tygodnia można oczekiwać korekty ostatnich spadków lub przynajmniej stabilizacji. Nie powinno to jednak zmienić negatywnego obrazu rynku w dłuższej perspektywie. Dynamika zniżek, znacząca aktywność sprzedających oraz liczba spadających walorów nie pozostawia złudzeń, kto rządzi na rynku. Nadzieją dla inwestorów może być w tej sytuacji powszechność opinii o spadku WIG 20 w okolice ubiegłorocznych minimów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW udało się jednak uniknąć głębszej korekty