GPW: WIG20 naruszył poziom 1500 pkt., ale teraz rośnie

Artur Szymański
opublikowano: 2003-10-28 12:48

Tego mało kto się spodziewał. Około południa indeks WIG20 po dynamicznym spadku naruszył psychologiczną barierę 1500 pkt. Teraz na szczęście odrabia straty.

Początek wtorkowej sesji należał do kupujących. WIG20 rozpoczął notowania z poziomu 1520,98 pkt. – wyższego o 0,55 proc. od poniedziałkowego zamknięcia. Dobra passa trwała tylko przez pierwszą godzinę. Podaż skutecznie hamowała większe wyskoki indeksu w górę aż w końcu przystąpiła do ofensywy. Równocześnie zakończyło się odreagowanie na giełdzie węgierskiej.

Krótko po godzinie 11 większy atak sprzedających sprowadził WIG20 do czwartkowo-poniedziałkowego wsparcia na 1507 pkt. Do tej pory stosunkowo niewielka wartość obrotów wzrosła dość poważnie i próba obrony zdała się na nic. Spadek został pogłębiony do 1498,56 pkt. Tu na szczęście nadeszło otrzeźwienie i indeks zaczął odrabiać straty.

Wyjściu z dołka ponownie pomogła nam giełda budapesztańska, która ponownie wychodzi na plusy. Na uspokojenie nastrojów wpłynęła też agencja Fitch, która poinformowała, że nie ma zamiaru obniżyć ratingu polskiego długu. Na tą informacje natychmiast zareagowała złotówka umacniając się w stosunku do euro do poziomu 4,65.

Rynkiem we wtorek rządzi stosunkowo niewielki zachodni kapitał spekulacyjny, na co wskazuje silna korelacja polskiego rynku z węgierskim. Z tego powodu trudno jest prognozować zachowanie indeksu w dalszej części dnia. Wydaje się, że są wszelkie podstawy by indeks wrócił nad „kreskę”, ale działania spekulantów są nieprzewidywalne. Niemniej jednak ochota do głębszej przeceny powinna spotkać się ze sprzeciwem polskich instytucji finansowych, zainteresowanych wysokim utrzymaniem poziomów cenowych na rynku akcji.

Rynek z dołka wyciąga PKN Orlen. Po spadku, teraz akcje płockiego giganta rosną o 0,8 proc. Dobrze spisuje się tez Pekao SA i KGHM. Hamulcowym giełdy jest natomiast TP SA. Poza Pekao słaby jest dziś sektor bankowy. Tracą BZ WBK, BRE Bank, BPH PBK i Millennium.