GPW: WIG20 w ciągu tygodnia stracił 1,5 proc.

opublikowano: 2007-05-18 17:49

Udany początek piątkowej sesji na Wall Street pozwolił indeksom w Warszawie zakończyć dzień zwyżką. Bilans tygodnia jest jednak niekorzystny dla posiadaczy akcji dla akcjonariuszy największych spółek. W dobrych nastrojach kończą natomiast tydzień posiadacze akcji giełdowych średniaków.

Ostatnia sesja tygodnia nie była porywająca. Przeciwnie, niewiele się działo zwłaszcza wśród giełdowych blue chipów. Maksymalna rozpiętość wahań wskaźnik koniunktury gigantów wyniosła zaledwie 38 pkt. Dzień wcześniej było znacznie ciekawiej, amplituda wyniosła 90 pkt. Jakby tego było mało, w piątek wyraźnie siadła aktywność handlujących. Obroty akcjami z portfela WIG20 podsumowano na 665 mln zł, co oznacza dalszy spadek wobec i tak bardzo niskich czwartkowych obrotów o 7 proc.

Generalnie, z przebiegu dzisiejszej sesji można wnioskować, że inwestorzy nie chcieli się pozbywać akcji w obliczu spodziewanego śrubowania rekordów w USA, co faktycznie na początku sesji za oceanem ma miejsce. Z drugiej jednak strony nie było wielu chętnych do kupowania akcji polskich spółek z powodów, o których wspominałem we wczorajszym komentarzu. W skrócie chodzi o to, że duzi gracze są przekonani o nieuchronności nadejścia głębszej korekty w Stanach i już się do niej szykują.

Niczym natomiast nie przejmują się akcjonariusze spółek mniejszego formatu. mWIG40, indeks giełdowych średniaków w ciągu tygodnia zwiększył wartość o 3,7 proc., z czego dziś o 1,6 proc. Piątek zakończył na poziomie 5194,57 pkt, co jest nowym historycznym rekordem. Największe zasługi w tym względzie miały akcje Ciechu, które podrożały o 10,4 proc. do 125,9 zł, po tym jak ING podniósł cenę docelową do 126,8 zł z 81,9 zł.

Wśród elitarnej dwudziestki najwięcej w ciągu tygodnia zarobili akcjonariusze Netii. Walory telekomunikacyjnej spółki zdrożały o 6,8 proc. do 4,25 zł. Po słabych wynikach za I kwartał inwestorzy uznali, że jest tak źle, że gorzej już być nie może. I zaczęli kupować akcje zachęceni wizją powrotu do wzrostowej tendencji w przychodach do końca tego roku. Netia ostrzy sobie zęby zwłaszcza na szerokopasmowy internet.

Akcjonariusze docenili też Agorę, która poprawiła wyniki mimo toczonej wojny z Axel Springerem. W ostatnich pięciu dniach kurs podniósł się łącznie o 4,1 proc. do 43,75 zł. Dodatkowo do kupna akcji skłaniały obietnice Wandy Rapaczyńskiej. Prezes wydawcy GW zapowiedziała, że w 2008 r. zysk grupy przekroczy 99 mln zł.

Taniejąca gwałtownie miedź dała mocno w kość akcjonariuszom KGHM. Od poprzedniego piątku walory jednego z czołowych na świecie dostawcy metalu zniżkowały o 6,5 proc. Na dzisiejszym zamknięciu za akcję płacono 99,1 zł, co oznacza przerwanie serii 28 sesji utrzymywania się kursu Polskiej Miedzi powyżej trzycyfrowej wartości.

Tylko jedna sesja w minionym tygodniu przyniosła zwyżkę kursu Bioton. W ciągu tygodnia portfele akcjonariuszy producenta insuliny schudły o 5,5 proc. Akcjonariusze sceptycznie podeszli do obietnic Adama Wilczęgi dotyczących zwiększenia tegorocznego zysku. Akcje spółki są najtańsze od końca sierpnia 2006 r., kosztują 1,9 zł. ASZ