GPW zaczęła tydzień od serii spadków
Otwarcie wczorajszej sesji stało pod znakiem minimalnych zmian wartości zarówno akcji znajdujących się w notowaniach ciągłych, jak i podstawowych indeksów. Spośród najważniejszych wskaźników najwięcej zyskał TechWIG, na co niewątpliwy wpływ wywarły dodatnie zmiany kursów zanotowane przede wszystkim na akcjach Elektrimu, Optimusa, Softbanku, Netii i Computerlandu. Dzięki temu również indeksom WIG i WIG 20 udało się nieco poprawić rezultat z piątkowego zamknięcia.
Z upływem czasu inwestorzy grający na warszawskiej giełdzie byli jednak coraz bardziej skłonni do sprzedawania swoich akcji. Pogorszeniu uległa sytuacja we wszystkich segmentach giełdowego rynku. Po południu żaden główny wskaźnik w stosunku do kursu odniesienia nie miał lepszego rezultatu. Powodem tego stanu rzeczy były zapewne obawy dotyczące ograniczenia wydobycia ropy naftowej przez kraje wchodzące w skład kartelu OPEC. Po południu zostały one zresztą potwierdzone, co może w sposób znaczący zwiększyć koszty wielu przedsiębiorstw na całym świecie. Natomiast, przynajmniej teoretycznie, żadnego wpływu na notowania giełdowe nie miał rynek amerykański. Obchodzono tam Dzień Martina Luthera Kinga.
O ile jednak notowania ciągłe były względnie spokojne o tyle na fixingu kursy ulegały znaczącym wahaniom. Rekordzistą spadków po pierwszych notowaniach jednolitych został Skotan (-15,7 proc.) i Tonsli (-14,7 proc.). Rekordowy spadek na pierwszym z nich jest zapewne konsekwencją ostatnich zmian w akcjonariacie spółki, być może nie do końca zrozumiałych dla innych uczestników rynku. Z kolei fatalne wyniki finansowe wypracowywane przez Tonsil nadal skłaniają inwestorów do zgłaszania zdecydowanie większej podaży niż popytu.