Od wielu tygodni narzekamy na sytuację na warszawskim parkiecie. W ostatnich dniach – mimo spadków – jest tam jednak znacznie spokojniej niż w Europie, USA i Japonii, gdzie przecena nabiera gigantycznych rozmiarów. Dzisiaj może tam powrócić spokój, co powinno sprzyjać także lekkim wzrostom na GPW.
Popyt powinien pojawić się na Pekao. Zaangażowanie w Stocznię Gdańską wynosi jednak 500 mln zł (spekulowano nawet o 600 mln zł), a kredyty w 98 proc. zabezpieczone są na czterech statkach.
W sektorze bankowym najbardziej ryzykownym papierem jest BRE. Ostatni raport DM BIG BG wskazuje, że zaangażowanie banku w ITI (akcje + wierzytelności) sięga 700 mln zł. Ewentualne fiasko publicznej oferty medialnego holdingu może zagrozić wynikom BRE w dużo większym stopniu niż przecena Elektrimu.
Na świecie najsłabsze od kilku dni są spółki TMT. Naszego rynku to nie dotyczy, ale możemy zareagować z opóźnieniem. Wiadomość o kolejnych konkurentach TP SA raczej nie wstrząśnie kursem operatora. Informacje o ukierunkowaniu się Optimusa na produkcję sprzętu, o czym donosi agencja ISB, to dobra wiadomość, ale została już zdyskontowana przez rynek na ostatnich sesjach.
Nie jest także rewelacją wiadomość o przekroczeniu przez Kulczyk Holding progu 5 proc. głosów w Orlenie. Tajemnicą poliszynela jest, że Jan Kulczyk szykuje się do objęcia funkcji przewodniczącego rady nadzorczej płockiego koncernu.
Przemek Barankiewicz, [email protected]