GPW znowu poszła śladem przeceny na rynku Nasdaq

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2000-10-27 00:00

GPW znowu poszła śladem przeceny na rynku Nasdaq

W ostatnim okresie bardzo łatwo przewidzieć zachowanie indeksu WIG. Ruchy wskaźnika są schematyczne i podporządkowane nastrojom panującym na Nasdaq, a tendencja dominująca w notowaniach ciągłych przenosi się z dnia poprzedniego na poranny fixing. Spadek na amerykańskim rynku spółek technologicznych wzmocnił korektę wzrostów z ubiegłego tygodnia. Indeks warszawskiej giełdy obsunął się o 1 proc. przy obrotach nie przekraczających 90 mln złotych na całym rynku. Może to świadczyć o niechęci inwestorów do wyprzedaży i oczekiwaniu na utrwalenie lepszej koniunktury na parkiecie.

NIEMAL wszystkie wskaźniki poddały się przecenie w mniejszym lub większym stopniu, z wyjątkiem indeksu koniunkturalnego sektora bankowego. Mimo to jego aprecjacja była symboliczna. Nikłą zwyżkę zawdzięcza głównie papierom BOŚ.

PO KILKU dniach wzrostów osłabł popyt na akcje PKN Orlen. Płocki koncern opublikował nadzwyczaj korzystne dane finansowe. Bardzo dobry ostatni kwartał i rozwiązanie części rezerwy na ewentualną karę UOKiK znacząco poprawiły zysk przedsiębiorstwa. Kurs spółki mimo to zniżkował, jednak przy o wiele mniejszych niż dotychczas obrotach. Może to wskazywać, że marsz producenta paliw w górę nie został jeszcze zakończony. Ewentualna próba przejęcia może spowodować, że papiery spółki mogą dodatkowo rozgrzać pasywną do tej pory atmosferę na rynku.

POWODY do zadowolenia mają posiadacze akcji Espebepe i Garbarni. Cena pierwszej spółki rośnie od dłuższego czasu na przekór bessie, natomiast impet, z jakim spółka z Brzegu drożała na ostatnich sesjach, zmalał, a wraz z nim obroty na tym papierze.