Gra pod emisję

Sebastian Gawłowski, Maciej Zbiejcik
opublikowano: 23-03-2006, 00:00

Trwa moda na nowe emisje akcji z prawem poboru, sprzedawane znacznie poniżej ceny rynkowej. Po Alchemii, Capital Partners, Gancie i Swissmedzie taką ofertę planuje Skotan. Czyżby szykowała się okazja do szybkiego zarobku? Dzięki podobnej emisji akcje Alchemii i Ganta na jednej sesji dały aż 100 proc. zarobku.

W takich emisjach kluczowy dla inwestorów jest pierwszy dzień, w którym kurs notowany jest bez prawa poboru. Zawsze wypada on trzy dni robocze przed terminem ustalenia prawa poboru, co wynika z rozliczeń transakcji giełdowych (zasada T+3). Kurs odniesienia na tę sesję giełda oblicza, odejmując od ceny zamknięcia z poprzedniego dnia teoretyczną wartość prawa poboru. I właśnie na takich sesjach posiadacze akcji Alchemii i Ganta zyskiwali owe 100 proc. Akcje Capital Partners dały ponad 77 proc., a Swissmedu 28 proc. zarobku.

W należącym do stajni Romana Karkosika Skotanie 18 kwietnia to dzień prawa poboru. Nowe akcje mają być sprzedawane po 1,22 zł, a za każdą starą dotychczasowym akcjonariuszom będą przysługiwały 24 walory serii C. Z wyliczeń analityków wynika, że po odcięciu prawa poboru teoretyczna wartość kursu Skotanu może spaść do około 17-18 zł (biorąc pod uwagę obecny kurs). Spółka wyemituje 51,84 mln akcji, co zapewni jej 63 mln zł. Zdobyte pieniądze chce zainwestować w produkcję biopaliw — wspólne przedsięwzięcie z Alchemią. W planach — budowa dwóch zakładów ekokomponentów o zdolnościach produkcyjnych 250 tys. ton estru rocznie.

Skotan, który dotąd znaliśmy z produkcji skór, teraz swój biznes chce oprzeć właśnie na wytwarzaniu biokomponentów. Liczy na wielomilionowe zyski: w przyszłym roku chce zarobić 74,8 mln zł, a w 2008 r. — prawie 212 mln zł. Na ten rok założył zysk 34,9 mln zł. Pomysł inwestycji w biopaliwa wydaje się strzałem w dziesiątkę. Według norm unijnych, w 2006 r. udział biokomponentów w paliwach na terenie UE ma wynieść 2 proc. i do 2010 r. zwiększyć się do 5,75 proc. W 2005 r. w Polsce było to zaledwie 0,5 proc. Pytanie tylko, czy w pierwszych latach wprowadzania nowego projektu spółce uda się zrealizować ambitne prognozy? Niektórzy analitycy w to wątpią.

Pojawiają się głosy, że wycena spółki uwzględnia już optymistyczny scenariusz jej rozwoju. Od początku roku na akcjach Skotanu można było zarobić niemal 300 proc., najwięcej ze wszystkich spółek z GPW. Trzeba jeszcze dodać, że w zeszłym roku posiadacze akcji firmy ze Skoczowa zarobili prawie 614 proc. — to drugi wynik na giełdzie. Notowania Skotanu rozbuchane zostały zapowiedziami składanym przez jego zarząd. Jeśli te były na wyrost, spekulacyjna bańka może prysnąć. Ale jeśli spółka wywiąże się z obietnic, rynek to z pewnością doceni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski, Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu