Gratulacje w nieoczywistych okolicznościach

opublikowano: 20-12-2020, 17:09

Po ubiegłorocznej, dotychczas rekordowej pod względem liczby zakwalifikowanych Gazel edycji, nie przypuszczałem, że skomentowanie kolejnej będzie tak trudne i nieoczywiste. Podobnie jak było to 10 lat temu, gdy komentowaliśmy ranking dopiero lekko naznaczony kryzysem zapoczątkowanym upadkiem banku Lehman Brothers, ale jeszcze nieodzwierciedlającym tego, co miało nadejść, a o czym wszyscy już wiedzieliśmy. Łatwiej jednak pogodzić się z nieuchronnością cykli koniunkturalnych, niż z tym, co spotkało nas w 2020 roku, a co – można powiedzieć, że zupełnie niezasłużenie i niespodziewanie – dotknie firmy rozwijające się dotąd lepiej niż modelowo.

Jarosław Jaworski, prezes zarządu Coface
Jarosław Jaworski, prezes zarządu Coface

Trudność dzisiejszego komentarza polega na tym, że musi on być dwuwymiarowy. Dzisiaj gratulujemy przecież aż 4733 przedsiębiorstwom wielkiego sukcesu, który osiągnęły dzięki wspaniałym wynikom wypracowanym w latach 2017-2019. I powinno to być święto niczym niezakłócone. Jednak życie pisze tak dziwne scenariusze, że dzisiaj wiele tych firm ma olbrzymie kłopoty i zamknie rok 2020 znaczącymi stratami. Z punktu widzenia rzetelnego analityka obie sytuacje musimy odnotować i odpowiednio skomentować, czyli uzasadnić wyniki osiągnięte w minionych realiach gospodarczych, ze świadomością burzliwych zmian, które nastąpiły i które wywrócą je całkowicie w przyszłym roku.

W 2019 r. Polska odczuwała już spowolnienie gospodarcze w Europie Zachodniej, czyli głównym kierunku eksportowym, jak również pośrednie efekty wojny handlowej pomiędzy USA a Chinami, jednak otoczenie makroekonomiczne pozostawało dość sprzyjające. Tempo wzrostu obniżyło się z 5,3 proc. w 2018 r. do 4,1 proc. w 2019 r., co nadal stanowiło solidny poziom, a dynamika eksportu była nadal wysoka, chociaż spowolniła z 8,2 proc. w 2018 r. do 5,5 proc. w 2019 r. Istotną siłą napędową wzrostu gospodarczego pozostawała konsumpcja gospodarstw domowych wspierana przez dalszą poprawę na rynku pracy. Jednak dla przedsiębiorstw dalszy wzrost kosztów w związku z wyższymi pensjami pracowników, a przede wszystkim nasilające się braki kadrowe i trudności w zapełnieniu wakatów stały się istotną barierą w prowadzeniu bieżącej działalności biznesowej. W takich warunkach nasze Gazele Biznesu osiągnęły kolejne wzrosty obrotów i zyski, potwierdzając swoje zdolności do dostosowania się do zmieniających okoliczności gospodarczych i zarządzania zachodzącymi zmianami.

Te jednak uderzyły w nieznany dotychczas sposób dopiero w 2020 roku, przynosząc nieporównywalnie bardziej wymagające otoczenie gospodarcze, bardzo różne dla przedstawicieli poszczególnych grup branżowych. I to chyba jest w tej chwili najważniejsze dla wszystkich pytanie, jak poradzą sobie sektory odporne na kryzys związany z pandemią i jak bardzo stracą te, które w zderzeniu z realiami 2020 roku były prawie bezbronne. Ta dysproporcja jest wręcz uderzająca i widzieliśmy ją podczas kontaktów z firmami weryfikowanymi do rankingu. Podczas gdy przedstawiciele branż najbardziej dotkniętych lockdownem, takich jak agencje eventowe, hotelarstwo, gastronomia czy turystyka, walczyły o przetrwanie, inne przedsiębiorstwa przeżywały hossę, nie nadążając z produkcją czy realizacją zleceń. Klienci indywidualni, uwięzieni w domach, masowo zaczęli remontować lub wykańczać mieszkania, domy, ogrody, co potwierdzają producenci tych materiałów i wykonawcy usług, którzy notują nieoczekiwanie wysokie obroty. Swój wielki czas, z oczywistych względów, ma teraz także elektronika i IT, a cały sektor ICT jest całkowicie odporny na kryzys. Podobnie jak farmacja i usługi kurierskie. Wygranymi w tej nierównej walce są firmy, którym przedmiot ich działalności umożliwił aktywność w świecie online.

Nie sposób tu jednak nie wspomnieć o działaniach państwa, zmieniających znacząco obraz sytuacji w 2020 r. Bezprecedensowa skala programów pomocowych w pewnym stopniu złagodziła wpływ efektów pandemii na gospodarkę, jednak wiele małych przedsiębiorstw nie będzie w stanie przetrwać w biznesie, gdy instrumenty wsparcia zostaną wycofane. Obserwowane przez nas wskaźniki niewypłacalności nie są w tym roku w pełni miarodajnym barometrem sytuacji, ponieważ są naznaczone kilkoma czynnikami, które falę upadłości przenoszą na rok 2021. Ograniczona praca sądów, doraźne wsparcie instrumentami tarcz antykryzysowych, regulacje prawne, takie jak m.in. zawieszenie obowiązku składania wniosku o upadłość przez dłużnika czy wprowadzenie uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego, to czynniki, które sprawiają, że wybuch niewypłacalności został odsunięty w czasie.

Dziś jednak serdecznie gratulujemy firmom i ich pracownikom wspaniałych wyników osiągniętych w minionych trzech latach. Jednocześnie życzymy siły, wytrwałości, umiejętności przystosowania się do zmian, a także szczęścia potrzebnego w biznesie. Niech rok 2021, który jest spodziewany jako okres odradzającego się popytu krajowego i eksportu, a jednocześnie jako czas ograniczonych inwestycji, będzie dla Gazel jak najmniej wyboisty, a dla ich pracowników przede wszystkim zdrowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane