Grecja coraz mniej ryzykowna

RAV
20-05-2010, 00:00

Ryzyko niewypłacalności Hellady zmniejszyło się — twierdzi Fitch. Ratingu jednak nie podniesie.

Ryzyko niewypłacalności Hellady zmniejszyło się — twierdzi Fitch. Ratingu jednak nie podniesie.

Agencja ratingowa Fitch uważa, że otrzymane w ramach planu ratunkowego pieniądze od Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) minimalizują ryzyko krótkoterminowej niewypłacalności Grecji (pierwsza transza ze 110 mld EUR pożyczki — 14,5 mld EUR — została przekazana we wtorek).

Analitycy agencji na razie nie zamierzają jednak podnosić ratingu Grecji z poziomu BBB- (w październiku 2009 r. Grecja miała rating A).

— Wiele zależy od tego, czy rozwiązania fiskalne zostaną w pełni zrealizowane — ocenia Paul Rawkins, dyrektor w Fitch Sovereign.

Fitch oczekuje, że zanim Grecji uda się ustabilizować zadłużenie, wzrośnie z około 120 proc. w 2009 r. do niemal 150 proc. PKB w 2013 r. W 2010 r. ma wynieść 133 proc. PKB.

Zdaniem Marty Petki-Zagajewskiej, ekonomistki Raiffeisen Banku, dużym poziomem zadłużenia nie należy się jednak przesadnie przejmować.

— Dzięki restrykcyjnym cięciom wydatków, narzuconym przez pożyczkodawców, dług Grecji przestanie narastać. Cięcia spowodują jednak pogłębienie się recesji, co przełoży się na zwiększenie zadłużenia w stosunku do PKB — mówi ekonomistka.

Zdaniem agencji Fitch, w 2014 r. deficyt Grecji zmniejszy się do 146,3 proc. PKB, co jest niemal zgodne z prognozą MFW (146,1 proc.).

— Dzięki 110 mld EUR pożyczki Grecja powinna uniezależnić się od droższego finansowania rynkowego na 2-3 lata — twierdzi Adam Antoniak, ekonomista Banku BPH.

Pożyczka oprocentowana jest na około 5 proc., a rynkowe oprocentowanie przekracza 10 proc. Według Adama Antoniaka, da to czas na zajęcie się przez rząd w Atenach problemami fiskalnymi.

— Pytanie tylko, czy ten czas wystarczy. Może się okazać, że pożyczka będzie zbyt mała i potrzebna będzie kolejna — uważa Adam Antoniak.

To jednak nie powinno być problemem.

—110 mld EUR dla Grecji urosło do 750 mld EUR dla wszystkich państw, które natrafią na problemy z uzyskaniem finansowania. Taka kwota sprawi, że nie tylko Grecja, ale też np. Hiszpania i Portugalia przez najbliższe 3 lata nie będą musiały szukać finansowania na rynkach — mówi Marta Petka-Zagajewska.

— Na razie pakiet pomocowy, czyli 750 mld EUR oraz nabywanie papierów dłużnych przez Europejski Bank Centralny, jest sukcesem, bo rentowność obligacji spadła. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że duża część przeznaczonej na pomoc kwoty nie zostanie wykorzystana — dodaje ekonomistka Raiffeisen Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RAV

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Grecja coraz mniej ryzykowna