Czytasz dzięki

Grecja: dekret o referendum czeka na podpis prezydenta

PAP
opublikowano: 28-06-2015, 15:35

Oczy Greków skierowane są w niedzielę na prezydenta Grecji Prokopisa Pawlopulosa, który ma zatwierdzić decyzję parlamentu nt. referendum ws. warunków programu pomocowego, przedstawionych przez zagranicznych wierzycieli. Opozycja oskarża rząd o ukryte zamiary.

Lokalna prasa spekuluje, czy Pawlopulos, który w przeszłości pełnił funkcję ministra z ramienia Nowej Demokracji (ND) w rządzie Kostasa Karamanlisa, faktycznie podpisze dokument dostarczony mu rano przez przewodniczącą parlamentu.

Nocna debata na temat rozpisania referendum trwała w parlamencie greckim ponad dwanaście godzin. Posłowie proeuropejskich ugrupowań - ND, Pasok-u (Ogólnogrecki Ruch Socjalistyczny) i To Potami (Rzeka) - całą noc oskarżały premiera Aleksisa Ciprasa o ukryte zamiary wyprowadzenia Grecji ze strefy euro, a nawet całej UE.

Przywódca ND Antonis Samaras, który od kilku dni nawołuje do utworzenia w Grecji ponadpartyjnego rządu jedności narodowej, podobnego do tego, który powstał w 2011 r. po nieudanej próbie ówczesnego premiera Jeorjosa Papandreu rozpisania referendum ws. pierwszego pakietu pomocowego trojki (KE, EBC i MFW), oskarżył Ciprasa o "zamach stanu" i "plan przeprowadzenia referendum farsy", w czasie którego "Grecy sami siebie na siłę wyciągną ze strefy euro i Unii Europejskiej".

Stawros Teodorakis, przywódca To Potami określił negocjacje rządu Ciprasa w Brukseli jako "szkolne wycieczki", w czasie których strona grecka nigdy nie przedstawiła alternatywnych konstruktywnych propozycji. Zwracając się do Ciprasa z pytaniem, dlaczego nie podda pdo głosowanie w parlamencie własnego programu, aby po jego akceptacji, móc przepchnąć go w Brukseli, sam odpowiedział, że taki program "po prostu nie istnieje". "Wszystko, co (premier) zrobił w ciągu ostatnich pięciu miesięcy, miało na celu tylko i wyłącznie dobro jego partii, a nie kraju" – powiedział też Teodorakis.

Lider To Potami wskazał też na coraz bardziej widoczny w parlamencie podział na dwa obozy: po jednej stronie rządząca Koalicja Radykalnej Lewicy (Syriza), jej koalicyjny partner - nacjonalistyczna partia Niezależnych Greków (Anel) oraz skrajnie nacjonalistyczna Złota Jutrzenka, a po drugiej cała reszta.

"To nie jest chyba podział, jakiego premier by pragnął?" – skomentował Teodorakis. Jego analiza sytuacji w parlamencie została potwierdzona wynikiem głosowania. Za rozpisaniem referendum głosowało faktycznie 178 deputowanych z Syrizy, Anel i Złotej Jutrzenki, przeciwko było 120 posłów ND, Pasok, To Potami i Komunistycznej Partii Grecji.

Przywódczyni Pasok Fofi Gennimata także oskarżyła Ciprasa o ukryte zamiary i unikanie odpowiedzialności za własne słabości i klęskę, jaką poniósł w negocjacjach z wierzycielami.

"Nie potrzebujemy referendum. Zamiast tego, niech premier rozpisze wybory" – powiedziała Gennimata.

Natomiast lider Komunistycznej Partii Grecji Dimitris Kucumpas oświadczył, że referendum w obecnej formie nie rozwiąże problemów, przed jakimi stoi Grecja i że Ateny powinny opuścić zarówno strefę euro jak i UE.

Cipras, który przemawiał ostatni, powiedział, że referendum odbędzie się bez względu na to, czy partnerzy Grecji chcą tego, czy też nie. "W kraju, gdzie narodziła się demokracja, nie będziemy prosić o pozwolenie pana (Jeroena) Dijsselbloema (szef eurogrupy - PAP) i pana (Wolfganga) Schaeublego (minister finansów Niemiec)" - powiedział Cipras. "Nie damy się też wyrzucić ze strefy euro" - podkreślił.

Skrytykował on wierzycieli za brak woli porozumienia i wezwał Greków, by w referendum zagłosowali przeciwko proponowanym przez wierzycieli, jego zdaniem w formie ultimatum, warunkom dalszej pomocy dla Grecji.

Greckie "nie" wzmocni - jak przekonywał - siłę negocjacyjną rządu w rozmowach z wierzycielami.

Referendum ma sie odbyć 5 lipca. Według propozycji przedstawionej przez rząd podczas sobotniej parlamentarnej debaty, Grecy będą mieli odpowiedzieć na następujące pytanie: "Czy chcesz przyjąć szkic dokumentu zawierającego propozycje instytucji reprezentujących wierzycieli, zaprezentowany Grecji na spotkaniu eurogrupy 25 czerwca?".

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane