Grecki coming out ekonomistów Citi

  • Jacek Kowalczyk
25-05-2012, 00:00

EUROLAND

Grecka tragedia zbliża się do punktu kulminacyjnego. Choć mało która instytucja finansowa przyznaje to wprost, wyjście Grecji ze strefy euro, nazywane na rynkach grexitem, powoli uznawane jest za nieuniknione.

Pierwszy na coming out zdecydował się bank Citi. Willem Buiter, główny ekonomista, napisał w specjalnym raporcie, że prawdopodobieństwo wyjścia Grecji ze strefy euro przekroczyło 50 proc., dlatego bank w swoich prognozach właśnie taki rozwój wydarzeń przyjmuje za scenariusz bazowy. Do tej pory Citi prezentował odwrotną perspektywę. Scenariuszem bazowym miało być przetrwanie strefy euro w obecnej postaci, a wyjście Grecji jedynie czymś, co ten spokojny bieg zdarzeń może ewentualnie zakłócić.

Citi podaje bardzo konkretne daty i liczby, które służą jako punkt wyjścia do tworzenia prognoz dla świata. Według Citi, Grecja opuści strefę euro 1 stycznia 2013 r. Nowa drachma straci od razu 60 proc. wartości do euro, a PKB Grecji spadnie o 10 proc. Dopiero w 2014 r. gospodarka — po pięciu latach recesji — zacznie rosnąć.

Są też dobre wiadomości. Według ekonomistów Citi, po ponad dwóch latach przygotowań strefa euro jest w stanie przejść suchą nogą przez operację wykluczenia Grecji. Trzeba będzie, co prawda, dodrukować trochę pieniędzy na zakup obligacji Hiszpanii czy Włoch oraz uruchomić nowe programy pomocowe dla Hiszpanii, Portugalii i Irlandii, ale nic katastrofalnego w Eurolandzie się nie wydarzy. Wyjście Grecji obniży dynamikę PKB strefy euro w 2013 r. zaledwie o 0,5 pkt proc. Ekonomiści Citi twierdzą też, że Polska tego wstrząsu nawet specjalnie nie odczuje. Oby tylko już nie zmienili zdania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK KOWALCZYK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Grecki coming out ekonomistów Citi