Według Greenspana, bańka spekulacyjna na rynku nieruchomości powstała dzięki niskiemu oprocentowaniu kredytów hipotecznych.
- Między 2002 a 2005 rokiem oprocentowanie kredytów hipotecznych decydowało o cenach domów przez 11 miesięcy. Ta korelacja między cenami domów a oprocentowaniem kredytów hipotecznych była bardzo znacząca i okazała się znacznie lepszym wskaźnikiem dynamiki rynku nieruchomości mieszkaniowych niż oprocentowanie funduszy federalnych – napisał Greenspan w The Wall Street Journal.
Były szef Fed podkreślił, że wcześniej, przez dziesięciolecia, oprocentowanie
kredytów hipotecznych było mocno powiązane ze stopą krótkoterminową, za którą
odpowiadała Rezerwa Federalna.
- To niska stopa procentowa spowodowała
spekulacyjną euforię. Jednakże, nie była to stopa funduszy federalnych – napisał
Greenspan.
Rezerwa Federalna zauważyła rozbieżność między realizowaną polityką monetarną i oprocentowaniem kredytów hipotecznych, kiedy to ostatnie nie zareagowało tak jak oczekiwano na rozpoczęte zacieśnianie polityki w połowie 2004 roku. W efekcie nie udało się dzięki podwyżkom stóp w okresie w latach 2004-2005 powstrzymać wzrostu bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości, powiedział Greenspan.
MD, yahoo.com