Dawid Klimczak przez wiele lat związany był z Eneą, ostatnio jako prezes Enea Trading, potem z Lertą, rozwijającą koncept wirtualnej elektrowni, teraz jest na swoim. W zeszłym roku założył GreenX Utility i wprowadza ją na polski rynek biomasy i gazu.
- Oba te surowce mają kluczowe znaczenie dla transformacji polskiej energetyki – uważa Dawid Klimczak.

Stała cena w cenie
W Greenx Utility Dawid Klimczak zatrudnia ok. dziesięciu osób. Dla segmentu biomasy firma ma już partnera – to amerykańska firma Enviva. GreenX Utility pełni funkcję jej doradcy i reprezentanta na polskim rynku biomasy.
- Enviva to notowany na nowojorskiej giełdzie światowy lider w produkcji przemysłowego pelletu drzewnego. Jako gigant z długą historią, jest w stanie zaoferować poszukiwane przez polską energetykę, ciepłownictwo i klientów przemysłowych długoterminowe kontrakty na dostawę pelletu drzewnego. Dysponuje też zespołem ekspertów, który ma duże doświadczenie we wspieraniu procesu dekarbonizacji w innych krajach - mówi Dawid Klimczak.
Surowiec oferowany przez Envivę pozyskiwany jest z drewna o niższej wartości, które pozostaje po działalności przemysłu meblarskiego czy budowlanego. Są to np. gałęzie, korony drzew czy trociny. Same lasy nasadzane są zaś specjalnie w celu przemysłowym.
- Długoterminowe kontrakty, np. 15-letnie, ze stałą ceną, potrzebne są inwestorom planującym w Polsce inwestycje w wytwarzanie oparte o biomasę i starającym się np. o wsparcie w ramach aukcji. Polscy dostawcy, czyli firmy małe i średnie, nie są w stanie takich gwarancji udzielić, głównie ze względu na brak podobnych gwarancji ze strony Lasów Państwowych, które sprzedają tzw. gałęziówkę – tłumaczy Dawid Klimczak.
Energetyczny popyt rośnie
Popyt na biomasę, wykorzystywaną do celów energetycznych, w Polsce rośnie.
- Pellet drzewny może odegrać ważną rolę w polskim miksie energetycznym i potencjalnie odpowiadać za ok. 6 GW mocy, pochodzących z przekonwertowanych bloków węglowych – mówi Dawid Klimczak.
Rafał Szefler, dyrektor Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego, dodaje, że również z gazu odbiorcy, zwłaszcza ogrzewający nim domy, przechodzą na pellet i brykiet. Jednocześnie zmniejszył się import drewna z Białorusi, która wcześniej, wraz z Ukrainą, zaspokajała znaczącą część polskiego popytu.
- Mimo to, jako przedstawiciel polskiej branży, wolałbym, aby to przemysł polski, a nie amerykański zarabiał na dostawach biomasy – mówi Rafał Szefler.
GreenX Utility odpowiada na to, że ofertę kieruje tylko do dużych klientów przemysłowych oraz energetyki. Ma to – zdaniem firmy - umożliwić polskiemu przemysłowi wzrost, bo m.in. będzie mógł docierać do użytkowników indywidualnych i jednostek o mniejszej mocy.
Gaz będzie potrzebny
GreenX Utility prowadzi na razie rozmowy z potencjalnymi klientami biomasowymi, a pierwsze dostawy mogłyby ruszyć w połowie przyszłego roku.
- Filarem naszej działalności jest handel biomasą, ale zaczynamy też działalność na rynku gazu ziemnego - mówi Dawid Klimczak.
Ceny gazu są dziś rekordowe, ale Dawid Klimczak przewiduje, że popyt będzie nadal rósł, napędzany przez transformację i dekarbonizację.
- Tymczasem niezależnych sprzedawców nie ma na rynku wielu. Ofertę skierujemy do firm małych i średnich, ciepłowni i elektrociepłowni – mówi szef Greenx Utility.
Firma interesuje się też rynkiem biometanu.
Inwestor będzie poszukiwany
Greenx Utility to dziś start-up, który w przyszłości rozejrzy się za finansowaniem.
- W przyszłym roku chcemy pozyskać inwestora, w celu zbudowania zespołu sprzedażowego oraz rozpoczęcia przygotowań do projektów inwestycyjnych m.in. w segmencie biometanu - zapowiada Dawid Klimczak.