Luksemburski fundusz Griffin Real Estate, który we wrześniu stał się właścicielem spółki Meble Emilia (z kultowym salonem przy Emilii Plater), złożył w warszawskim ratuszu propozycję rozwiązania głośnego konfliktu.

- Zaproponowaliśmy, że na działce przy ul. Emilii Plater, zbudujemy wieżowiec, a jego dolne kondygnacje, o łącznej powierzchni około 6 tys. mkw., wynajmiemy w umowie długoletniej i na preferencyjnych warunkach pod potrzeby Muzeum Sztuki Nowoczesnej. To odciążyłoby budżet miasta i - przy ścisłej współpracy – za trzy i pół roku muzeum miałoby siedzibę – mówi Przemysław Krych, partner w Griffinie.
Meble Emilia są właścicielem kilku nieruchomości, z których najbardziej znany warszawiakom jest pawilon przy ul. Emilii Plater, obok hotelu InterContinental. Już w trakcie procedury prywatyzacyjnej miasto wprowadziło Muzeum Sztuki Nowoczesnej jako najemcę pawilonu, a nocą po zapłaceniu skarbowi za Meble Emilia, pawilon trafił do gminnego rejestru zabytków. Formalnie nie oznacza to ścisłej ochrony konserwatorskiej, ale praktycznie uniemożliwia jakiekolwiek zmiany bez zgody konserwatora.
Według planów miasta, budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej powstanie na placu Defilad po przeciwległej stronie Pałacu Kultury. Budynek miał zaprojektować światowej sławy architekt, Szwajcar Christian Kerez. Ponieważ efektów pracy nie było widać, miasto postanowiło się z nim rozstać. Wkrótce zostanie ogłoszony nowy konkurs na zaprojektowanie budynku. Tym razem poprowadzi go nie ratusz, a samodzielnie władze muzeum.