Groclin zapowiada przyśpieszenie w branży

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 04-03-2011, 00:00

Groclin ma szanse na kolejne kontrakty z producentami samochodów. Wchodzi do przemysłu lotniczego.

Zbigniew Drzymała, prezes spółki, w tym roku stawia sobie za cel wyraźną poprawę przychodów. Rentowność ma wzrosnąć w 2012 r.

Groclin ma szanse na kolejne kontrakty z producentami samochodów. Wchodzi do przemysłu lotniczego.

Rok dla spółki kontrolowanej przez Zbigniewa Drzymałę rozpoczął się bardzo dobrze. Od początku roku akcje producenta tapicerki samochodowej wzrosły ponad 70 proc. W tym roku udało się podpisać Groclinowi umowę z General Motors na tapicerkę do Opla Astry oraz z niemiecką firmą Keiper na poszycia do foteli ciężarówek. Łączna wartość kontraktów to 104 mln EUR.

Odkrycie Ukrainy

Spółka ma się coraz lepiej, bo branża motoryzacyjna ożywa.

— Wraca normalność. Poprawia się kondycja koncernów. W kolejnych latach w branży powinno być tylko lepiej. Liczę, że odżyje też rynek ukraiński. Świat motoryzacyjny odkrył Ukrainę kilka lat temu — mówi Zbigniew Drzymała, prezes Groclinu.

Jego zdaniem niepokoje w Północnej Afryce przypomną zachodnim firmom, że warto wrócić na Ukrainę. Przemiany w Afryce mogą sprawić, że wyraźnie wzrosną koszty produkcji i tamtejsze kraje już nie będą tak atrakcyjne dla przemysłu motoryzacyjnego jako producenci.

— Niepewna sytuację polityczna w Północnej Afryce to duża szansa dla Ukrainy — dodaje szef Groclinu.

Groclin ma tam swoje zakłady w Użgorodzie i Dolinie (jeszcze nie uruchomiony).

— W fabryce w Użgorodzie trwa audyt General Motors Jeśli wynik badania będzie popzytywny będziemy mieli szansę na nowe kontakty dla Opla przy produkcji Zafiry oraz Juniora — mówi Zbigniew Drzymała.

Spółka ma też szanse na kontrakty z Volvo, z którym wcześniej dużo współpracowała. Aukcje na nowe kontrakty w tym koncernie zaplanowane są na połowę roku.

Groclin chce wchodzić na nowe rynki. Zaczyna współpracę z przemysłem lotniczym.

— Rozpoczęliśmy pilotażową produkcję tapicerki dla Boeinga. Wygląda to obiecująco. To dla nas perspektywiczny rynek. Marże są wysokie — mówi Zbigniew Drzymała.

Rozwój kosztuje

Zapowiedź nowych kontraktów rynek odebrał jako szansę na znaczącą poprawę wyników. Kurs w tym roku poszedł mocno w górę. W lutym za akcje spółki płacono nawet powyżej 28 zł, ale w ostatnich dniach uległ korekcie.

— Przewiduję wyraźną dynamikę przychodów już w tym roku, ale istotną poprawę rentowności dopiero w przyszłym. W 2011 r. rentowność powinna się poprawić, ale na wynikach finansowych ciążyć będą jeszcze koszty rozpoczęcia produkcji w ramach nowych kontraktów. Naprawdę dobre wyniki powinniśmy wykazać w 2012 r. — prognozuje prezes spółki.

W lutym spółka podała prognozę przychodów ze sprzedaży grupy w I kwar-tale 2011 r. Zarząd szacuje przychody na około 40 mln zł, co oznacza 30 proc. wzrostu w stosunku do takiego sa-mego okresu roku poprzedniego. Groclin uporał się także z wysokim zadłu- żeniem. W kryzysowym 2008 roku wynosiło ono 190 mln zł. Teraz jest to około 50 mln zł.

Motoryzacja wraca do dobrej formy

KOMENTARZ

Tomasz Manowiec,

analityk BM BGŻ

W branży motoryzacyjnej widać wyraźne ożywienie. Motorem rosnącego popytu jest głównie Azja. Dlatego popytem będą cieszyły się także akcje producentów podzespołów samochodowych. Dowodem na powracającą koniunkturę w branży są wypowiedzi producentów zagranicznych, którzy twierdzą, że wykorzystują w pełni moce produkcyjne. Bardzo dobrym przykładem na naszej giełdzie jest Boryszew, który coraz mocniej angażuje się w segmenty związane z motoryzacją.

Sądzę, że spółki z tej branży mogą być ciekawym tematem inwestycyjnym podczas ożywienia gospodarczego. Sam Groclin jest też atrakcyjny. Z perspektywy analizy technicznej papier wygląda na mocny. Pokonanie szczytów z ubiegłego roku otwiera drogę kursowi nawet do 35-40 zł. Pytanie tylko, czy akcje nie są przewartościowane i czy ostatnie wzrosty nie były zbyt optymistyczne? Z drugiej strony — dopóki notowania znajdują się powyżej 20 zł, to jest szansa na kontynuację wzrostów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu