Grozi nam tylko i aż historyczny wstyd

opublikowano: 08-01-2018, 22:00

Wtorkowa wieczorna kolacja premiera Mateusza Morawieckiego z szefami Komisji Europejskiej (KE), Jeanem-Claude’em Junckerem i Fransem Timmermansem przebiegnie rzecz jasna w atmosferze dyplomatycznej kurtuazji — jednak w kwestii uruchomionej przez KE wobec rządu PiS procedury dyscyplinarnej nic nie wniesie.

Stanowiska obu stron są po prostu biegunowo rozbieżne. Komisja 20 grudnia 2017 r. uznała „istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia” przez Polskę traktatowych zasad praworządności oraz wydała czwarte już zalecenie, uzupełniające trzy wcześniejsze — z 27 lipca i 21 grudnia 2016 r. oraz 27 lipca 2017 r. Wszystkie dotyczą pakietu ustaw sądowniczych. Ich zrealizowanie oznaczałoby, że obecni władcy Polski nie tylko zatrzymają, lecz odwrócą proces przejmowania sterowania władzą sądowniczą przez wykonawczą — co jest oczywiście wykluczone.

Mateusz Morawiecki
Zobacz więcej

Mateusz Morawiecki fot. Marek Wiśniewski

Można zatem obstawiać, że wniosek KE zostanie jednak poddany procedurze. W pierwszej instancji stanie na posiedzeniu Rady UE w składzie ministrów ds. europejskich. Wśród 27 państw KE musi zebrać 22, których rządy oceniają sytuację w Polsce podobnie. Odwracając liczby — PiS musi znaleźć blokującą mniejszość przynajmniej 6 rządów. Zwracam uwagę, że „istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia” to ocena lajtowa i bez następstw prawnych, natomiast generalnie kompromitująca moralnie. Dlatego działania premiera Mateusza Morawieckiego w celu uniknięcia historycznego wstydu kraju powinny skoncentrować się na przekonywaniu nie apaństwowej eurokracji z brukselskiego gmachu Berlaymont (siedziba KE), lecz przedstawicieli państw członkowskich w gmachach Justus Lipsius i Europa po drugiej stronie ulicy. To akurat gospodarstwo Donalda Tuska…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Grozi nam tylko i aż historyczny wstyd