„Grozi skok Indeksu Strachu”

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2014-05-22 12:10

Po tym jak indeks VIX przebywał na niskich poziomach najdłużej od czterech miesięcy, coraz bardziej prawdopodobny staje się jego skok, a to zapowiada korektę na giełdzie nowojorskiej, ocenia agencja Bloomberg.

Mierzący oczekiwane przez traderów wahania rynkowe wskaźnik VIX zamknął się poniżej wyznaczającej granicę spokoju na rynkach wartości 15 przez 24 sesje z rzędu. Ostatnio tak spokojni inwestorzy byli w grudniu i styczniu. Zdaniem specjalistów, z którymi rozmawiał Bloomberg, o tym, że okres spokoju dobiega końca świadczy spadek liczby pozycji obstawiających dalsze zniżki indeksu VIX. Liczba krótkich pozycji na popularnym funduszu odzwierciedlającym notowania VIX spadła w maju do zaledwie 25 proc. kapitału funduszu. Jeszcze w lutym sięgała 126 proc. kapitałów.

- Na rynku pojawia się strach. Jeżeli zajmujesz pozycje nastawione na dalsze zniżki VIX, ryzykujesz duże straty, jeśli stanie się coś niedobrego – komentował dla Bloomberga Justin Golden z towarzystwa Lake Hill Capital Management.

Tymczasem we środę poinformowano o wyjątkowo wysokiej kwocie postawionej na scenariusz wyskoku zmienności. Amerykański trader kupił opcje call na indeks strachu, płacąc aż 13 mln USD. Ryzykuje utratę tej kwoty, jeśli VIX nie skoczy w ciągu czterech miesięcy o przynajmniej 56 proc. Zdaniem specjalistów mógł w ten sposób próbować zabezpieczyć portfel akcji przed możliwą korektą.

- To wielka pozycja, ale dla funduszu o miliardowych aktywach już nie jest taka duża – komentował Christopher Rich z firmy inwestycyjnej JonesTrading Institutional Services.

Wśród czynników, które mogą wywołać giełdową korektę, znajdują się ograniczanie programów skupu aktywów oraz spowalniający wzrost zysków spółek zza oceanu. Wskaźnik VIX nazywany jest indeksem strachu, ponieważ w większości przypadków rośnie, gdy indeks giełdy nowojorskiej giełdy S&P500 spada.

Fot. Bloomberg.
Fot. Bloomberg.