Długo trwało, ale się udało. Grupa Pietrucha, producent grodzic winylowych, czyli wodoszczelnych elementów wykorzystywanych m.in. do budowy wałów przeciwpowodziowych i grobli oraz regulacji koryta rzek, zakończyła rozbudowę zakładu w Mariveles na Filipinach.
– To drugi etap inwestycji. W pierwszym zainwestowaliśmy 2 mln USD, obecnie to łącznie niemal 4 mln USD. Proces przedłużył się niemal o rok ze względu na wyzwania związane z pandemią, m.in. pozamykane granice i ograniczenia w podróżowaniu naszej kadry odpowiedzialnej za instalację parku maszynowego, testy i szkolenia lokalnych pracowników, a także z powodu pozrywanych łańcuchów dostaw – mówi Jerzy Pietrucha, prezes i współwłaściciel rodzinnej spółki założonej ponad 60 lat temu.
Partnerem Polaków jest lokalna spółka Design Science, która ma 30 proc. udziałów w filipińskiej inwestycji i zajmuje się dystrybucją w tym kraju.

– Dotychczas produkowaliśmy na Filipinach trzy rodzaje profili, teraz dojdą trzy kolejne, w tym najszersze, bardzo mocne profile wykorzystywane przy budowie ścian przeciwfiltracyjnych w gruncie, których zadaniem jest zatrzymanie wody. Pierwsza partia nowych produktów pojedzie do Rodriguez Rizal na Filipinach – mówi Jerzy Pietrucha.
Takie właśnie szersze profile spółka zastosowała w Kazachstanie, gdzie w miejscowości Zhairem (350 km od Karagandy) Kazzinc, największa firma wydobywcza w kraju, buduje kopalnię cynku i ołowiu. Powstaje tam zbiornik na odpady poflotacyjne o wymiarach 2 km na 2 km. Na obwodzie zbiornika zamontowano grodzice winylowe o długości 6-11 m.

Z regionu ASEAN pochodzi ponad 30 proc. przychodów Grupy Pietrucha. Sprzedaż prowadzi spółka handlowa firmy w Singapurze.
W zakładzie w Mariveles pracują w systemie 24/7 10-osobowe zespoły lokalnych inżynierów. Grupa Pietrucha w Polsce ma zakład w Błaszkach w województwie łódzkim, w którym pracuje 180 osób. Produkowane są tam grodzice winylowe i hybrydowe, georuszty, mobilne zabezpieczenia przeciwpowodziowe, systemy tarasowe i ogrodzenia winylowe.
– Mariveles jest na razie jedynym zagranicznym zakładem. Działamy jednak na pięciu kontynentach, czujemy potrzebę upraszczania łańcuchów dostaw. W ostatnich miesiącach bardzo dużo czasu poświęcamy zachowaniu zwinności procesów oraz sieci produkcyjnych i dystrybucyjnych, żeby szybko rekonfigurować i utrzymać podaż. Tyle mogę powiedzieć w tym momencie – tak prezes odpowiada na pytanie, czy w planach są kolejne inwestycje.
W 2020 r. S i A Pietrucha, główna spółka z grupy, miała 330 tys. zł straty wobec 2,2 mln zł zysku rok wcześniej, co było związane z przeniesieniem działalności produkcyjnej z Ksawerowa do Blaszek i optymalizacji. Jednocześnie firma zwiększyła przychody z 18,4 do 29,8 mln zł. W 2021 r. spodziewała się już zysku.