Grupa Wilbo powstanie z opóźnieniem

Cezary Pytlos
opublikowano: 14-06-1999, 00:00

TWARDA STRATEGIA: Jerzy Kuncicki, wiceprezes Wilbo Seafood, twierdzi, że chociaż rozmowy z przetwórniami nie przyniosły spodziewanych efektów, jego firma nie zamierza zmieniać planów rozwojowych. fot. ARC

Wilbo Seafood, przetwórca rybny z Gdyni, zerwał niedawno rozmowy z trzema firmami z branży, których przejęciem był zainteresowany. W rezultacie zapowiadana na początku roku rozbudowa grupy nie nastąpi tak szybko, jak prognozowano.

Od ubiegłego roku jedyny giełdowy rybny przetwórca ma 51 proc. akcji gdyńskiej spółki Dal Pesca. W tę dotychczas jedyną spółkę zależną Wilbo zaangażowało już ponad 6 mln zł.

— Opracowaliśmy wspólną strategię marketingową dla nas i Dal Peski. Obecnie przystępujemy do jej realizacji — zapowiada Jerzy Kuncicki, wiceprezes Wilbo Seafood.

Na rozbudowę grupy kapitałowej Wilbo przeznaczyło w tym roku prawie osiem mln zł. Pieniądze pochodzą z ubiegłorocznej emisji akcji spółki. Przejęcie firm z branży okazało się jednak nie tak łatwe, jak się w Wilbo spodziewano. Prowadzone w ostatnim czasie rozmowy z trzema przetwórniami rybnymi nie przyniosły bowiem rezultatu. Ich właściciele mieli zbyt wysokie wymagania i negocjacje zerwano.

— Mogę jedynie powiedzieć, że dopuszczamy możliwość przesunięcia w czasie planów rozbudowy grupy — przyznaje Jerzy Kuncicki.

Z ubiegłorocznej emisji firma pozyskała w sumie prawie 20 mln zł. Pozostałe jeszcze środki przeznaczy na modernizację zakładu w Gdyni oraz wdrożenie zintegrowanego systemu komputerowego, wspomagającego zarządzanie. W tym roku Wilbo zamierza bowiem wprowadzić system kontroli jakości HACCP, przepustkę na unijne rynki. Wilbo rozpoczyna też promocję nowej marki produktów — Neptun.

— Chcemy, żeby w przyszłości wszystkie nasze konserwy rybne były sprzedawane pod tą marką - zapowiedział Jerzy Kuncicki.

Wcześniej jednak, bo już w lipcu, w spółce pojawi się nowy prezes — Jacek Kasperski. Zastąpi on na tym stanowisku Dariusza Bobińskiego (właściciela 33 proc. akcji Wilbo), który w kwietniu przeszedł do rady nadzorczej spółki.

W 1998 roku przychody netto ze sprzedaży Wilbo wzrosły w porównaniu z 1997 r. prawie o 40 proc. i wyniosły ponad 146 mln zł. W tym czasie zysk netto wzrósł z 5,3 mln zł do 8,6 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Pytlos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Grupa Wilbo powstanie z opóźnieniem