Szef komisji śledczej ds. PKN Orlen Józef Gruszka (PSL) powiedział w czwartek PAP, że komisja nie zamierza
kontaktować się z Janem Kulczykiem przed zaplanowanym na wtorek, 30 listopada, przesłuchaniem biznesmena.
W środę po południu Kulczyk wrócił z Londynu do kraju.
Gruszka podkreślił, że zawiadomienie o przesłuchaniu przyjął pełnomocnik Kulczyka mec. Jan Widacki, więc - jak dodał przewodniczący komisji - zostało ono doręczone skutecznie.
"Dziwne byłoby, gdybyśmy teraz kontaktowali się z Kulczykiem bądź ustalali jego miejsce pobytu. Mamy informację, że przebywa już w Polsce, więc tym bardziej czekamy, żeby stawił się przed komisją" - dodał Gruszka.