Gry? To nie jest branża przyszłości

opublikowano: 01-06-2019, 15:33

Eksperci, którzy byli gośćmi konferencji WallStreet23, sceptycznie wypowiadają się o potencjale inwestycyjnym giełdowej branży gier. Faworytów do wysokich stóp zwrotu widzą gdzie indziej.

- W ostatnich latach nie było większego wygranego niż w gry - przyznaje Adrian Apanel, zarządzający w MM Prime TFI, który podkreśla jednak, że na GPW sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że wiele spółek "hypuje" popularność na plecach CD Projektu.

Sukces „Wiedźmina 3” wyniósł rodzimą branżę gier na zupełnie inny
poziom. Spółce CD Projekt dał awans do WIG20 i Stoxx Europe oraz otworzył innym
firmom drzwi na giełdę.
Zobacz więcej

NA NOWY POZIOM:

Sukces „Wiedźmina 3” wyniósł rodzimą branżę gier na zupełnie inny poziom. Spółce CD Projekt dał awans do WIG20 i Stoxx Europe oraz otworzył innym firmom drzwi na giełdę. Fot. ARC

- Każda hossa ma swoich bohaterów - mówi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, dla którego sektor gier jest najbardziej gorącą branżą i jest on przekonany, że dopóki hossa się nie skończy, to te spółki będą "rozgrywane".

- Ale pamiętajmy, że ci którzy najbardziej zyskują, w czasie bessy zwykle też najwięcej tracą - dodaje Sebastian Buczek.

Jego zdaniem, wielu inwestorów oczekuje stóp zwrotu rzędu 50-100 proc., a nawet większych, ale to są typy czysto spekulacyjne, a nie inwestycyjne. 

Wojciech Białek, niezależny analityk, uważa że warto się schylać po zyski, jakie można było osiągnąć w latach 2001-2007, kiedy akcje można było kupić po 1 zł, a sprzedać po 50 zł.

- Teraz realizowałbym zyski na firmach, których akcje mocno urosły, a małe sumy wkładał w spółki, które są tanie. Szukałbym okazji w czymś przeciwnym do sektora IT, czyli wśród starych i dobrych sektorów - mówi Wojciech Białek.

Analityk zauważa, że sektory technologiczne są relatywnie mocne, kiedy dolar jest mocny.

- Kiedy jednak kapitał zaczyna odpływać ze Stanów Zjednoczonych, to rozpływa się po peryferiach, gdzie nie ma spółek technologicznych, są natomiast spółki takiej, jak KGHM. Potwierdzają to lata 2001-2007, kiedy drożały spółki surowcowe, a nie IT - mówi Wojciech Białek, który jest przekonany, że zbliża się przełom na dolarze, który uruchomiłby bieg wypadków przez niego zakładany.

Ekspert uważa, że w długim terminie branżą przyszłości jest biotechnologia, w średnim - na pewno nie IT, która ma za sobą 10 lat hossy. 

- Obserwując postęp nauki w różnych dziedzinach, najbardziej spektakularny jest w naukach biologicznych. Następna pokoleniowa bańka, taka jak teraz w sektorze IT, będzie w sektorze, który będzie oferował wieczną urodę i młodość. Wskazanie jednak konkretnych spółek jest bardzo trudne, bo sektor, który tak dynamicznie się rozwija, usłany jest trupami. Problem jest też taki, że wielu takich spółek w Polsce nie ma - mówi Wojciech Białek.

- W USA przyszłościowe sektory to np. genomika (hodowanie narządów) i sztuczna inteligencja - dodaje Adrian Apanel.

a9c2adc0-8c30-11e9-b683-526af7764f64
Newsletter ICT
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z ryku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
Newsletter ICT
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z ryku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu