GTC zwalnia

KSA
14-11-2008, 00:00

Deweloper przekonuje, że jest dobrze przygotowany do kryzysowej sytuacji. Zainwestuje jednak mniej, niż szacował.

Deweloper przekonuje, że jest dobrze przygotowany do kryzysowej sytuacji. Zainwestuje jednak mniej, niż szacował.

GTC to kolejna spółka, która musi dostosować działalność operacyjną i plany rozwoju do zmieniających się warunków rynkowych. Deweloper zmieni przeznaczenie kilku projektów z mieszkaniowych na biurowe. Do końca przyszłego roku udział projektów mieszkaniowych w portfelu stopnieje do 18 proc. (licząc w mkw.).

— Jesteśmy dobrze przygotowani na trudne czasy, m.in. dzięki ograniczonej ekspozycji na rynek mieszkaniowy i zabezpieczonemu finansowaniu rozpoczętych projektów — tłumaczy Eli Alroy, szef rady GTC.

Spółka zadecydowała jednak o ograniczeniu inwestycji — wstrzymała się z zakupami działek (ostatni dwie nabyła na początku roku). Pierwotnie planowała wydać w tym roku blisko 1 mld EUR, ale teraz mówi o 600 mln EUR, z czego 461 mln EUR już zostało wydane.

— Zwolniliśmy, bo jesteśmy rozważni — mówi Erez Boniel, dyrektor finansowy GTC.

Szacuje, że niektórzy deweloperzy nie wytrzymają kryzysu i już w połowie 2009 r. konkurencja będzie mniejsza.

W przyszłym roku GTC chce oddać do użytku 220 tys. mkw. powierzchni komercyjnej, która ma generować 53 mln EUR przychodów.

Tymczasem wyniki finansowe dewelopera za III kwartał okazały się znacznie lepsze, od oczekiwań rynkowych (choć gorsze, od zanotowanych przed rokiem). Przychody wyniosły 35,8 mln EUR, a zysk netto 58,3 mln EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu