
Określany często „królem obligacji” Gundlach przyznał, że sam już zaczął kupować amerykańskie obligacje.
Rynek obligacji skarbowych rośnie. Od niedawna sam kupuję – napisał na Twitterze Gundlach, który jest dyrektorem ds. inwestycji w funduszu DoubleLine Capital, zarządzającym aktywami o wartości przekraczającej 107 mld USD.
Rynek obligacji znalazł się w bardzo trudnym położeniu wraz z gwałtownym spadkiem cen i równie mocnym wzrostem rentowności. W przypadku benchmarkowych dla świata finansów 10-letnich obligacji USA zysk z nich podskoczył w tym roku o 225 pkt bazowych (przy poziomie około 3,85 proc.), choć wczoraj (26.09) był jeszcze wyższy kiedy to rentowność doszła do 3,926 proc. osiągając najwyższy pułap od kwietnia 2010 r. kiedy to wyniosła 3,931 proc.
Z kolei krótsze papiery 2-letnie, bardziej narażone na poziomy stóp procentowych wczoraj doszły do poziomu 4,351 proc. najwyższy od sierpnia 2007 r.
Globalny spadek cen obligacji przyspieszył w ostatnich dniach po tym jak brytyjski nowy rząd ujawnił plan dużych obniżek podatków, a banki centralne w tym Fed podniosły swoje stopy procentowe.
