Oznacza to, że indeks amerykańskich spółek wzrośnie w okresie sześciu miesięcy jeszcze o 11 proc. Od początku 2014 roku S&P500 zyskał 12,1 proc.

Eisenstadt, który przez 63 lata robił analizy rynku dla słynnego funduszu Value Line, opracował model ekonometryczny, który okazał się wyjątkowo skuteczny w prognozowaniu kierunku rynku akcji. Sześć miesięcy temu, kiedy S&P500 wynosił 1924 pkt i dominowało przekonanie o zbliżającej się korekcie Eisenstadt przekonywał, że indeks znajdzie się w pobliżu 2100 pkt na początku grudnia. W czwartek na zamknięciu S&P500 miał wartość 2072 pkt.
Eisenstadt nie ujawnia szczegółów swojego modelu. Informuje, że na jego aktualną prognozę największy wpływ mają niskie stopy procentowe oraz aktualna "siła rynku".