Rzadko na rynku walutowym obserwujemy tak dużą zmienność jak na wtorkowej sesji. Do popołudnia dolar słabł, co przekładało się na pary złotowe. Dzięki wzrostom eurodolara do 1,5625 nasza waluta umocniła się w relacji do dolara i do euro. Kurs EUR/PLN spadł poniżej 3,37, a USD/PLN poniżej 2,16.
Komentarz Bena Bernanke zmienił sytuację na głównych parach walutowych. Szef Fedu skupił się na presji inflacyjnej zwiększanej przez słabnącego dolara, co przyniosło gwałtowne spadki na eurodolarze. Z 1,56 kurs w jednej chwili zjechał do 1,5450. Wartość euro wyrażona w złotych pozostała blisko dziennych minimów, ale wartość dolara wzrosła do 2,18. Po południu ujawniono dane o zamówieniach fabrycznych w USA. W kwietniu niespodziewanie wzrosły one o 1,1 proc. Przyniosło to dalsze spadki na eurodolarze, który obrał zdecydowanie południowy kierunek.
Dominika Barszcz
DM TMS Brokers