Gwarancja dla podatników

JK
opublikowano: 23-05-2006, 00:00

Minister finansów wie, że wpisując teraz do ustawy nowe stawki PIT zagra na nosie politykom.

„Puls Biznesu”: Czy minister Gilowska słusznie robi wpisując już teraz do ustawy o PIT dwie stawki 18 i 32 proc.?

Witold Modzelewski: Oczywiście. Dzięki temu pojawi się quasi-prawna gwarancja wejścia w życie niższych stawek. Wpisanie teraz 18 i 32 proc. stworzy niezręczną sytuację dla polityków, bo trudno będzie się z tego wycofać. Prawdopodobnie pojawiłby się opór nawet ze strony polityków rządzącej partii.

Czy to dobry pomysł odbierać 50 proc. koszty uzyskania przychodu np. naukowcom, a utrzymywać ten przywilej dla „prawdziwych” artystów?

Aby zawęzić to prawo, władza powinna odejść od wiązania 50 proc. kosztów z prawami autorskimi. A tak w ustawie będzie musiała być definicja twórczości w wersji węższej niż definicja praw autorskich. To jest skazane na niepowodzenie. Dojdzie do konfliktów podatników z organami skarbowymi.

Czemu ma służyć cios w samozatrudnienie?

Ograniczając samozatrudnienie fiskus chce zmusić do płacenia wyższego ZUS i wyższego podatku dochodowego. Niech nie zapomina, że może to narazić budżet na spore straty z powodu mniejszych wpływów z VAT. Nie tędy droga.

Czy firmy będą oświadczać, że auta jeżdżą tylko służbowo?

Jeżeli MF zechce wprowadzić odpowiedzialność karną za złamanie oświadczenia, niewielu odważy się je składać. Jak szef firmy może w pełni ręczyć, że żaden z pracowników nie pojedzie „prywatnie”? Przecież nie może mieć pewności, co zrobią pracownicy. Kto zaryzykuje? Bezpiecznie będzie nie składać oświadczeń i nie ryzykować. Ale wtedy zapłaci się podatek. Może właśnie o to fiskusowi chodziło?

Prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu