GZE ogranicza dostawy prądu do Huty Łaziska

Maria Trepińska
opublikowano: 2001-11-16 00:00

Konflikt Huty Łaziska z Górnośląskim Zakładem Elektroenergetycznym może doprowadzić do problemów finansowych jedynego krajowego producenta żelazostopów. GZE ograniczyło dopływ prądu do huty. Zagrożona jest realizacja kontraktów zagranicznych HŁ. Ich miesięczna wartość wynosi około 15 mln zł.

Spór pomiędzy Hutą Łaziska a Górnośląskim Zakładem Elektroenergetycznym w Gliwicach, dostawcą energii, trwa już kilka miesięcy. Dwukrotnie GZE na krótko odcinało dostawy prądu. Po interwencji 12 października 2001 r. prezesa Urzędu Regulacji Energii, HŁ mogła wznowić produkcję, ale teraz znowu losy firmy są zagrożone. Konflikt nie jest ostatecznie rozstrzygnięty. Rozbieżności dotyczą wzajemnych rozliczeń finansowych.

Huta Łaziska otrzymała wczoraj pismo z Południowego Oddziału Terenowego Urzędu Regulacji Energii w Katowicach, z którego wynika, że GZE miało prawo wstrzymać dostawy prądu do HŁ.

Jednocześnie Dorota Kozioł, dyrektor POT URE w Katowicach, uchyliła postanowienie prezesa URE z 12 października 2001 r., w którym zobowiązano GZE do podjęcia i kontynuowania dostaw energii elektrycznej dla HŁ.

— Zgodnie z tą decyzją ograniczyliśmy do minimum dostawy energii dla huty. Wyłączyliśmy zasilanie do czasu uregulowania zobowiązań. Chodzi o kwotę12 mln zł — mówi Łukasz Zimnoch, rzecznik GZE.

Radosław Miśkiewicz, właściciel firmy Gemi, głównego akcjonariusza HŁ, jest tym zaskoczony.

— Wobec tego na początku przyszłego tygodnia złożymy wniosek do Urzędu Antymonopolowego z prośbą o rozstrzygnięcie sporu z GZE — mówi Radosław Miśkiewicz.

W HŁ już liczą straty z powodu braku stabilności dostaw energii.

— Zasadniczą część produkcji eksportujemy, głównie na rynki UE. Średnia miesięczna wartość kontraktów sięga 15 mln zł. Obawiamy się, że w przypadku ich nie zrealizowania, będziemy musieli płacić odszkodowania. Największym zagrożeniem dla spółki jest utrata wiarygodności i rynków zbytu — tłumaczy Radosław Miśkiewicz.

Jeśli przez ponad tydzień HŁ pozostanie bez energii, nastąpi dewastacja pieców łukowo-oporowych, których ma dwanaście. Jeden kosztuje 15 mln zł. Ich uszkodzenie może oznaczać likwidację firmy.