Haier skorzysta z czeskiej fabryki

opublikowano: 08-01-2013, 00:00

Chiński gigant będzie montować telewizory u naszych południowych sąsiadów. Zaczyna skromnie, ale rynek ma duży potencjał.

Nowy gracz na europejskim rynku telewizorów — Haier, chiński producent AGD, RTV i IT, który w 2011 r. miał 23 mld USD przychodów, nawiązał współpracę z Wistronem, czeską fabryką telewizorów spod Brna. Telewizory LED pod marką Haier trafią stąd do 14 krajów Europy, w tym Polski. Moce fabryki są bardzo duże: 3,5 mln sztuk rocznie, ale Haier wykorzysta je tylko częściowo. Od kwietnia chce produkować tu dwa modele telewizorów LED o przekątnej 32 cale.

— W zależności od sukcesu współpracy Haier będzie chciał zwiększyć moce produkcyjne. Ale umowa z Wistronem nie oznacza, że nie szukamy już innego zakładu produkującego TV w regionie — mówi Patrick Drugeon, dyrektor generalny Haiera ds. rozwoju handlu w Europie Wschodniej. Haier będzie więc tylko jedną z marek wytwarzanych przez Wistron. W branży powszechne jest, że fabryki wytwarzają odbiorniki różnych marek, w Polsce działają tak zakłady: TPV, TCL, LG, Funai i Toshiby.

— Haier zaoferuje produkty dla mało wymagającego klienta. Firma szuka miejsca na europejskim rynku TV. Obecnie jest 13. graczem na świecie, obecnym głównie w Azji i Ameryce — mówi Sebastian Król, planista w Philipsie.

Najwięksi gracze na europejskim rynku to Samsung, który ma 38-40 proc. udziałów, LG z 18-20 proc. i Sony z 16 proc. Po kilka procent mają Panasonic, Toshiba, Philips i Sharp. Eksperci podkreślają, że następny krok dla Haiera to produkcja większych odbiorników.

— Ciekawe, na ile linia jest przygotowana do produkcji większych przekątnych — zastanawia się Stefan Kamiński, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji.

LG, który w Polsce w zakładach w Mławie i Kobierzycach produkuje rocznie 7,5-8 mln sztuk telewizorów, sprzedaje tylko 15 proc. urządzeń o przekątnej 32 cale, a dużo więcej odbiorników większych. Popyt na tej wielkości telewizory w Europie to maksymalnie 5,5 mln sztuk. Polska jest zagłębiem TV w Europie. W ubiegłym roku nasze fabryki wyprodukowały prawie 24 mln sztuk telewizorów na 30 mln sprzedanych. „PB” informował w sierpniu ubiegłego roku, że Haier myśli o fabryce AGD w Polsce. W grę wchodzić miała budowa zakładu od podstaw lub przejęcie. Na razie jednak chiński gracz nie daje o sobie znać.

— Większość fabryk AGD ulokowało się w Polsce i tu jest najwięcej poddostawców. Jeśli Haier będzie chciał korzystać z ich oferty, to prawdopodobnie będzie myślał o lokalizacji w naszym kraju, mimo że telewizory będzie produkował w Czechach. Gdyby jednak zdecydował się na produkcję z części sprowadzanych z Chin, lokalizacja nie będzie miała tak kluczowego znaczenia — komentuje Andrzej Maślak, rzecznik prasowy BSH.

— Współpraca z Winstronem nie oznacza, że właśnie w Czechach będziemy produkować AGD — przyznaje Patrick Drugeon.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu