Hajdarowicz miesza w składzie

MZAT
opublikowano: 2014-03-10 18:29

Beata Mońka nie jest już prezesem wydawcy „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”. Na razie zastąpi ją znany m.in. z Telepizzy Dariusz Bąk.

Na stanowiskach kierowniczych w spółkach Grzegorza Hajdarowicza trudno zebrać roczne doświadczenie do CV. Przekonała się o tym właśnie Beata Mońka, która od października ubiegłego roku była prezesem Gremi Business Communication (GBC), wydawcy „Rzeczpospolitej”, „Parkietu”, „Sukcesu” i „Bloomberg Businessweeka”.

Szybka meta: „Dołączam do zespołu w momencie głębokiej zmiany. Wierzę, że wspólnie odniesiemy sukces rynkowy. Mamy silne tytuły, świetnych dziennikarzy i dobry punkt startu” – mówiła Beata Mońka, obejmując stanowisko prezesa wydawcy Rzeczpospolitej. Już go nie zajmuje.(fot. WM)
Szybka meta: „Dołączam do zespołu w momencie głębokiej zmiany. Wierzę, że wspólnie odniesiemy sukces rynkowy. Mamy silne tytuły, świetnych dziennikarzy i dobry punkt startu” – mówiła Beata Mońka, obejmując stanowisko prezesa wydawcy Rzeczpospolitej. Już go nie zajmuje.(fot. WM)
None
None

Była, bo już nie jest – według naszych informacji w poniedziałek, 10 marca, w spółce doszło do zmiany warty i pani prezes, która przychodziła do spółki z zadaniem „zwiększenia obecności w online i e-wydaniach”, zamieniła fotel w zarządzie na krzesło w radzie nadzorczej. Przyczyny tej roszady owiane są mgiełką tajemnicy – pracownicy mieli zostać poinformowani, że odchodząca pani prezes – która wcześniej była m.in. szefową operatora platformy Cyfra+ - „wypełniła swoją misję”.

Jej obowiązki ma tymczasowo pełnić Dariusz Bąk, ostatnio prezes eKiosku, czyli należącego do Grupy Gremi serwisu sprzedającego e-wydania gazet, ebooki i audiobooki. Menedżer wcześniej był m.in. dyrektorem generalnym polskiego oddziału hiszpańskiej Telepizzy.

Według naszych źródeł z grupą miał pożegnać się także Roman Młodkowski, były dziennikarz i szef TVN CNBC, który od stycznia był doradcą zarządu GBC. Grzegorz Hajdarowicz, właściciel grupy i przewodniczący rady nadzorczej GBC, nie odpowiedział na nasze próby kontaktu i pytania o zmiany w spółce. Sprawy nie chciał też komentować Karol Smoląg, rzecznik GBC.