
10,02 mln zł zaproponował jeden z trzech oferentów w przetargu na blisko 100 proc. udziałów w spółce Hakamore w upadłości organizowanym przez syndyka masy upadłości Stal-Met Nieczaj. Jedynym wartościowym składnikiem majątku Hakamore jest blisko 20-hektarowa działka po EC2, byłej elektrociepłowni w centrum Łodzi, której wartość rynkowa według ostatniej wyceny wynosi 61 mln zł, o czym „Puls Biznesu” informował jako pierwszy.
– Cena ponad 10 mln zł za te udziały jest bardzo wysoka, jeśli weźmiemy pod uwagę, że dotyczy aktywa w upadłości, ale ciągle atrakcyjna dla nabywcy. Na samym początku, w podejściu bezprzetargowym, były oferty na około 100 tys. zł. W pierwszym przetargu, unieważnionym z przyczyn formalnych, pojawiły się dwie na 1,5 mln zł i trzecia na 1,55 mln zł. W drugim przetargu, również unieważnionym, padła propozycja kupna za około 3 mln zł – mówi Marcin Kubiczek, syndyk masy upadłości Stal-Met Nieczaj.
W ręce dewelopera
Syndyk nie chciał ujawnić nazwy zwycięskiego oferenta, dopóki on sam nie zakomunikuje o tym zakupie, ponieważ to spółka publiczna, na której mogą ciążyć obowiązki informacyjne. Zdradził jedynie, że jest to znany deweloper o dużej wiarygodności.
Zdaniem ekspertów rynku nieruchomości działka po byłej EC2 nadaje się na projekt wielofunkcyjny, swego rodzaju miasto w mieście, budowane w wielu etapach. Konieczny będzie nadzór konserwatora zabytków nad niektórymi budowlami, co wymaga poniesienia dodatkowych kosztów.
– Tego typu nieruchomości są zawsze trudne ze względu na warunki środowiskowe, prawne czy też społeczno-polityczne. Konieczność usunięcia zanieczyszczeń powoduje niejednokrotnie wysokie koszty, skala inwestycji jest bardzo wysoka, a do tego zawsze jest wielu niezadowolonych – tłumaczy Daniel Puchalski, partner zarządzający Immo Lab.
Kamień milowy procesu upadłości
Według Marcina Kubiczka sprzedaż udziałów Hakamore jest kolejnym kamieniem milowym w postępowaniu upadłościowym Stal-Met Nieczaj – to druga, po około 160-hektarowej działce po Elektrowni Halemba w Rudzie Śląskiej, czołowa nieruchomość sprzedana w tym postępowaniu.
– W tej chwili do sędziego komisarza przekazywany jest przy udziale rady wierzycieli protokół z komisji przetargowej. W najbliższych dniach będziemy przygotowywać się do transakcji z podmiotem, który wygrał aukcję na udziały w Hakamore. Jeżeli dojdzie do finalizacji umowy – na co liczymy choćby ze względu na wiarygodność tego podmiotu - jest bardzo duże prawdopodobieństwo na zaspokojenie wszystkich bezspornych wierzycieli w całości – mówi Marcin Kubiczek.
Postępowanie z przeszkodami
Poza wierzytelnościami bezspornymi są jeszcze sprzeciwy w toku i postępowania zażaleniowe od postanowień sędziego komisarza – w sumie na wiele milionów złotych. Prowadzone postępowanie jest według Marcina Kubiczka wyjątkowo trudne i wzbudza wiele emocji. Podczas poprzedniego przetargu dotyczącego innej spółki, ale powiązanego ze Stal-Met Nieczaj, trzeba było ogłosić przerwę z powodu alarmu o podłożeniu bomby.
– Dlatego podczas tego przetargu była zapewniona ochrona. Ponadto sędzia przychylił się do wniosku syndyka i skazał obecnego reprezentanta upadłego Stal-Met Nieczaj, który w sposób uporczywy przeszkadza w likwidowaniu składników masy upadłości, na grzywnę w wysokości 15 tys. zł, zamienioną w razie nieuiszczenia na 30 dni aresztu – mówi Marcin Kubiczek.