Hamowanie spadków to preludium wzrostów

KA
opublikowano: 19-01-2011, 00:00

Branża teleinformatyczna nie ma jeszcze powodów do radości. Ale już nie musi się smucić.

Branża teleinformatyczna nie ma jeszcze powodów do radości. Ale już nie musi się smucić.

Według firmy analitycznej DiS spadek na rynku IT utrzymuje się w dużych przedsiębiorstwach, w sektorze finansowym i publicznym. Im bliżej końca roku, tym był mniejszy. Przy wzroście w segmencie konsultingu DiS prognozuje więc powrót większych inwestycji w informatykę w sektorze przedsiębiorstw i prawdopodobnie w publicznym. Na lata 2011-13 branża IT może czekać z umiarkowanym optymizmem. DiS uważa, że w 2010 r. w sektorze IT spadki zostały zatrzymane, albo — jak w telekomunikacji — zmniejszone. W segmencie sprzętu i dystrybucji był nawet dwucyfrowy kwartalny wzrost, choć po trzech kwartałach było jeszcze minus 1 proc. wobec 2009 r.(wtedy spadek wyniósł aż 30 proc.).

Nieco gorzej jest w segmencie integracji systemowej, drugim — po sprzęcie i dystrybucji — na rynku IT. W drugim kwartale 2010 r. był już na plusie, ale w trzecim spadł o 8,1 proc. Po trzech kwartałach spadki rynku integratorskiego były już jednak dwa razy mniejsze niż w 2009 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KA

Polecane