Handel niklem powraca do „normalności”

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2022-03-22 12:10

Notowania niklu na Londyńskiej Giełdzie Metali w końcu toczą się „normalnie”. Handel po raz pierwszy od odwieszenia w zeszłym tygodniu odbywa się w przyjętym korytarzu wahań, bez osiągania dopuszczalnego limitu, informuje Bloomberg.

fot. Philip Gostelow/Bloomberg

Agencja podkreśla, że zdecydowanie wzrósł wolumen obrotu, gdyż po zejściu cen na „realne” poziomy handel stał się bezpieczniejszy i oddaje rzeczywisty popyt i podaż.

W ciągu pół godziny od otwarcia wtorkowego handlu sprzedano ponad 4,4 tys. lotów co odpowiada 26,4 tys. ton niklu przebijając kilkukrotnie wartości z poprzednich sesji.

Po godzinie 11-tej polskiego czasu nikiel na LME przeceniany był o 9,8 proc. (dopuszczalny limit to 15 proc.) schodząc do poziomu 28 300 USD/t. Tymczasem wtorkowe zamkniecie na giełdzie w Szanghaju wypadło na poziomie 206 780 juanów co po odliczeniu podatku VAT stanowi równowartość około 28 800 USD.

Stabilizacja na tym metalu nastąpiła dopiero na piątej sesji od odwieszenia handlu, co miało miejsce 16 marca. Do tej pory surowiec zniżkował na każdej z nich o dopuszczalny dzienny limit. LME zawiesiła handel niklem 8 marca dzień po tym jak „dopuściła” do gwałtownej zwyżki notowań do poziomu ponad 100 tys. USD/t, co naraziło część handlujących na gigantyczne straty. Giełda musiała anulował z mocą wsteczną transakcje o wartości 3,9 mld USD.