Handel wraca do normy

  • Konrad Ryczko
opublikowano: 08-09-2015, 22:00

Komentarz walutowy

We wtorek, po przedłużonym weekendzie, aktywni na rynku walutowym byli zarówno inwestorzy z Chin (wolne mieli od czwartku do niedzieli), jak i ze Stanów Zjednoczonych (świętowali w poniedziałek). Zbiegło się to z publikacją danych z Chin — były one słabe, bo import spadł w sierpniu o 13 proc. Uczestnicy azjatyckich rynków przyjęli je jednak neutralnie po części z uwagi na wcześniejsze, poniedziałkowe spadki oraz na fakt, że chińscy decydenci zapowiedzieli wdrożenie nowychmetod stabilizacji rynku finansowego.

Perspektywy gospodarki Państwa Środka są o tyle istotne, że pośrednio wpływają one również na oczekiwania co do decyzji Fedu o stopach procentowych. Prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki wynosi obecnie tylko 19 proc., co jest pochodną ostatnich obaw inwestorów o światową gospodarkę. W konsekwencji na rynku walutowym obserwujemy próbę wygenerowania korekcyjnej zwyżki na głównej parze walutowej, czyli EUR/USD.

Perspektywy polityki monetarnej w USA znajdą najprawdopodobniej odbicie również w wycenie walut rynków wschodzących, w tym złotego. Nasza waluta pozostaje jednak relatywnie stabilna, pomimo obaw o tempo wzrostu gospodarczego w Polsce oraz dyskusji o kształcie polityki monetarnej w 2016 r. Podobnie jak w przypadku założeń budżetowych na ten rok, należy jednak traktować te dywagacje dosyć niezobowiązująco,gdyż krajowa scena polityczna może zostać znacząco przebudowana po jesiennych wyborach parlamentarnych,a to oznaczać będzie też nowe rozdanie we władzach monetarnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu