Hausner: Piechota nie powinien podawać się do dymisji

opublikowano: 2004-07-09 21:56

Zdaniem wicepremiera, ministra gospodarki i pracy Jerzego Hausnera, nie ma podstaw, aby do dymisji podawał się wiceminister gospodarki Jacek Piechota. Jego wyjaśnienia co do wyników kontroli NIK są w większości przekonujące - powiedział dziennikarzom w piątek w Opolu wicepremier Hausner.

Według Najwyższej Izby Kontroli renegocjacja kontraktu gazowego z Rosją z 2003 roku niesie potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego państwa. W przedstawionym w czwartek raporcie NIK wskazuje osoby odpowiedzialne za tę sytuację: byłego premiera Leszka Millera, b. wicepremiera Marka Pola i b. ministra gospodarki (obecnie wiceministra) Jacka Piechotę. Wyciągnięcia "politycznych konsekwencji" wobec Piechoty oczekuje m.in. PiS.

"Sadzę że w wielu punktach wyjaśnienia wiceministra gospodarki są przekonujące, a nawet tam, gdzie nie są, nie stanowią wystarczającej podstawy do podejmowania przeze mnie bezpośredniej decyzji (w sprawie dymisji ministra Piechoty - PAP)" -zaznaczył Hausner.

W oświadczeniu przesłanym w czwartek PAP Piechota odpowiedział m.in. na zarzut NIK, że minister gospodarki wyzbył się swej kluczowej roli w opracowywaniu strategii dotyczącej polityki energetycznej kraju na rzecz podmiotów prywatnych.

Zdaniem Piechoty, jest to zarzut "bezpodstawny i nieuzasadniony", bowiem "w większości krajów na świecie materiały prognostyczne są opracowywane przez specjalistyczne podmioty, spoza ministerstw" - napisał w oświadczeniu. Podkreślił jednocześnie, że podmioty, o których mowa w raporcie NIK, to przede wszystkim firmy państwowe o statusie jednoosobowych spółek Skarbu Państwa.

Piechota odrzucił też zarzuty NIK o niekorzystnych zapisach w renegocjacji umowy dotyczącej dostaw gazu rosyjskiego. Jego zdaniem, na mocy umowy wynegocjowanej przez stronę polską "uzyskano znaczne, bo aż 35-procentowe zmniejszenie dostaw gazu z Federacji Rosyjskiej (...)".

Hausner powiedział także, że największym, choć nie obciążającym Piechoty wprost, problemem był układ, w jakim podejmowano w 1993 roku decyzję o dostawach gazu. "Ten układ był dość dziwny. Wiedza analityczna dotycząca bezpieczeństwa energetycznego kraju jest w ministerstwie gospodarki, a decyzje i kierowanie tym procesem były ulokowane w ministerstwie infrastruktury" - wyjaśnił.

"Wydaje mi się, że minister gospodarki nie powinien zgodzić się na układ, w którym on podejmuje odpowiedzialność, choć nie on podejmuje decyzje" - podkreślił Hausner.

Jego zdaniem sprawa jest bardzo złożona, a powodem do zmartwień jest nie to, że NIK formułuje jakieś zarzuty, tylko że są one "kategoryczne i oderwane od historycznego kontekstu". Hausner przypomniał, że decyzję o zakupie przez Polskę w określonym okresie gazu ziemnego "ponad jakiekolwiek potrzeby" podejmował inny rząd w 1993 r.

Podkreślił też, że rząd próbuje z jednej strony zdywersyfikować dostawy gazu, a z drugiej negocjować z Rosją w sprawie ich zmniejszenia. "Rosja to dla nas potencjalnie duży partner i musimy szukać tu porozumienia wychodząc z tej skomplikowanej sytuacji, którą wyznaczyły decyzje z 93 roku. Jeśli się tego nie dostrzega w takim sprawozdaniu, to mam wrażenie, że formułuje się oceny wyrwane z szerszego kontekstu" - oświadczył.

Zapewnił równocześnie, że sprawa powinna być jeszcze przedmiotem debaty. "Będzie na ten temat rozmowa ponownie w parlamencie i osoby, wobec których postawiono zarzuty, będą miały możliwość przedstawienia swojej argumentacji. Zamiast wzywać kogoś do dymisji, należałoby raczej wzywać do wyjaśnień, a także poszukiwania rozwiązania problemu, który powstał 11 lat temu" - podsumował Hausner.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) oraz rosyjski koncern Gazprom zawarły w 1996 roku kontrakt na dostawę 250 mld metrów sześciennych gazu ziemnego. Ponieważ szacunki dotyczące zapotrzebowania na gaz okazały się zawyżone, w połowie lutego 2003 r. Polska i Rosja podpisały porozumienie o zmniejszeniu o 74,6 mld m sześc. dostaw rosyjskiego gazu. Oznaczało to redukcję dostaw o 34,5 proc. w latach 2003-2020.

jsz/ mskr/ mw/