Rząd podtrzymuje dotychczasowy plan konwergencji, a Polska wejdzie do strefy euro w 2009 r. - powiedział w środę w Gdańsku wicepremier Jerzy Hausner.
"Rząd podtrzymuje swój plan konwergencji. Nie znam żadnej zmiany stanowiska rządowego. W związku z tym odpowiedź dla KE będzie: słusznie się troskacie, ale my robimy swoje. Przestańcie się martwić ponad miarę" - tłumaczył Hausner.
Powiedział, że dla niego orientacyjną datą wejścia do strefy euro jest 2009 r.
Zgodnie z wcześniejszymi spekulacjami prasowymi, Komisja Europejska wyraziła w środę opinię, że Polska do 2007 roku raczej nie spełni kryteriów UE, które umożliwiłyby jej wstąpienie w 2009 do strefy euro. KE skrytykowała także rząd RP za niepełną i nieterminową realizację planu Hausnera oraz brak zabezpieczenia długoterminowej równowagi finansów publicznych.
"W świetle oceny ryzyka pozycja budżetowa ujęta w programie wydaje się niewystarczająca do zredukowania deficytu poniżej 3 proc. PKB w 2007 roku i mogą być potrzebne dodatkowe środki ponad te przewidziane w planie Hausnera" - napisała KE w ocenie planu konwergencji.
Oceniając przedłożoną przez Polskę 10 grudnia aktualizację Planu konwergencji na lata 2004-2007 Komisja stwierdziła, że zawarte w aktualizacji projekty są "mniej ambitne" niż przedstawione w maju 2004 roku, m.in. dlatego, że polski rząd w miejsce planowanego wcześniej zredukowania deficytu budżetowego do 1,5 proc. PKB w 2007 roku, zakłada obecnie redukcję na poziomie 2,2 proc.
Dodając do tego należności dla otwartych funduszy emerytalnych (OFE), na poziomie 1,5 proc. PKB, deficyt budżetowy Polski w 2007 roku wyniesie 3,7 proc. PKB, czyli przekroczy poziom 3 proc. ustalony jako jeden z warunków wejścia kraju do strefy euro.
Ponadto KE uważa, że "w czasie przygotowywania wyborów parlamentarnych w 2005 roku ryzyko opóźnienia lub niepełnej realizacji działań przewidzianych w planie Hausnera, opisywane podczas poprzedniej oceny w maju 2004 roku, właśnie się spełnia".
Komisja zwraca Polsce również uwagę na utrzymujące się problemy ze stosowaniem unijnych norm statystycznych ESA 95. "Komisja Europejska jest od oceniania, a my jesteśmy od działania. Jeżeli ktoś uważa, że to jest zbyt ambitny program to przypominam, że KE wielokroć uważała, że Polska nie zdąży z przygotowaniami (do akcesji - PAP) jeśli chodzi o harmonizację prawa, nie będzie dobrze przygotowana do wykorzystania funduszy europejskich" - zaznaczył wicepremier Hausner.