Nowym liderem po raz pierwszy został paryski port lotniczy Charles de Gaulle.
- Wielka Brytania została w tyle, bo zbyt wolno wprowadzaliśmy testowanie pasażerów – powiedział John Holland-Kaye, szef Heathrow.
Podkreślił, że porty we Frankfurcie i Amsterdamie "są już blisko".
Przychody Heathrow w trzecim kwartale spadły o 72 proc. w ujęciu rocznym do 239 mln GBP. Po dziewięciu miesiącach roku liczba obsłużonych przez port pasażerów spadła o 84 proc., a strata spółki sięgnęła 1,5 mld GBP.