Przez ostatnie dwa lata spożycie heroiny wzrosło w USA o 53 proc., a marihuany o 15 proc. Tymczasem kokaina zaliczyła wyraźny zjazd — o całe 35 proc. Według specjalistów uniwersyteckich z Waszyngtonu, to nie kwestia mody czy nagłego spadku cen heroiny w USA.
Wzrost popularności heroiny wynika głównie z ostatnich zmian prawnych za oceanem. Ograniczono tam nielegalny wyciek leków zawierających uzależniający oksykodon, wywołujący podobny efekt co „brown sugar”.
Do tego firmy farmaceutyczne zmieniły skład i kształt specyfików, by trudniej było je kruszyć i zażywać np. poprzez wciąganie nosem. W rezultacie Amerykanie wrócili do narkotykowych korzeni.
