HFT Brokers już zarabia

Miała być kopia sukcesu X-Trade Brokers. I podobno już jest, choć nie tylko oparte na foreksie.

Gdy w 2014 r. Tomasz Rulka, Robert Walicki i Krzysztof Głowala przekształcali szerzej nieznany łódzki Dom Maklerski Prospectus w foreksowe HFT Brokers, pewne było jedno: mają ogromne ambicje i nie szczędzą pieniędzy. Ani na pracowników — ściągnęli do siebie doświadczonych ludzi od konkurencji — ani na promocję. Symbolem tej ostatniej stało się BMW i8 oferowane w konkursie dla klientów z końcówki 2015 r. Najtańsza wersja tego bolidu kosztuje 597 tys. zł. Prezesa, który rozkręcił promocję z BMW, już w domu maklerskim nie ma. Zastąpił go Tomasz Uściński, były członek zarządu TMS Brokers i szef sprzedaży X-Trade Brokers. Mimo gigantycznego wzrostu przychodów w nieaudytowanym sprawozdaniu za czwarty kwartał stratę za cały 2015 r. wykazała jednak HFT Group, będąca właścicielem HFT Brokers. Poza HFT Brokers na koniec 2015 r. nie miała żadnych spółek zależnych. Publikację raportu rocznego przesunęła zaś z początku na koniec czerwca 2016 r.

— Racjonalna ocena wyników HFT Group wymaga zrozumienia roli tej spółki w całej strukturze holdingu — spółka matka to holding nieprowadzący działalności operacyjnej, ale jedynie pokrywający wydatki administracyjne, takie jak koszty finansowe, zatrudnienie zarządu. Natomiast HFT Brokers wykazało dodatni wynik finansowy za 2015 r. — podkreśla Tomasz Uściński.

Połowa z obligacji

Gdy w kwietniu 2016 r. XTB prowadziło ofertę publiczną, ujawniło w prospekcie, że ma 125,7 tys. rachunków. Aktywnych jest 15,1 tys., z czego w Europie Środkowej i Wschodniej 9140. HFT twierdzi, że ma 5 tys. klientów, z czego foreksowych ponad 3 tys. HFT Brokers — choć utożsamiane z foreksem — nie zarzuca jednak innej działalności.

— Około połowy naszych przychodów pochodzi z oferowania obligacji i akcji na rynku niepublicznym. Łączna wartość emisji zrealizowanych przez nas w 2015 r. wynosi około 60 mln zł. Na 2016 r. mamy zaplanowane przeprowadzanie ofert o wartości 90 mln zł i konsekwentnie realizujemy ten budżet — twierdzi Tomasz Uściński.

Zagranica poczeka

Trzecią nogą biznesu ma być dystrybucja funduszy inwestycyjnych zamkniętych (FIZ). Spółka zrobiła pierwszy krok w tym kierunku, wprowadzając do oferty trzy FIZ stworzone we współpracy z Copernicus TFI. Obecnie HFT Brokers pracuje też nad pozyskaniem dystrybutorów dla FIZ. W strategii na lata 2015-18 jest też wyjście za granicę. Tomasz Uściński przyznaje jednak, że to jeszcze nie ten moment.

— W 2016 r. chcemy umocnić pozycję na polskim rynku. Uważamy, że pomysły, jakie mamy, są dobre, ale chcemy je wdrażać w przemyślany i zaplanowany sposób, dlatego decyzja o wyjściu z ofertą za granicę nie jest teraz dla nas priorytetem — podkreśla prezes HFT Brokers.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / HFT Brokers już zarabia