Kolejny rekord osiągnęła wartość złych długów w portfelach hiszpańskich banków. Jak wynika z danych opublikowanych przez hiszpański bank centralny, odsetek tzw. kredytów nieregularnych wzrósł w czerwcu do 9,42 proc. Jeszcze miesiąc wcześniej sięgał 8,95 proc.
Jakość portfeli kredytowych banków pogarsza się systematycznie, od kiedy w 2008 r. zakończył się boom na krajowym rynku nieruchomości. Wzrost stopy bezrobocia do 25 proc. oraz spadki cen mieszkań sprawiły, że coraz więcej rodzin zalega z ratami kredytów hipotecznych.
Jak wynika z danych firmy doradczej PwC, wartość złych długów we wszystkich krajach starego kontynentu podwoiła się, od kiedy w 2008 r. rozpoczął się kryzys finansowy. Oprócz Hiszpanii najbardziej wzrosła w Grecji i Włoszech.